03.09.2005, 16:10
no chyba troszkę jest bałaganu, bo niby zgłaszał się aaadam ale siedzi cichutko i nic nie mówi, potem ja wyraziłem chęci ale nie zgłosił się nikt chętny.Skończyło się na tym, że zarówno ja jak i ,przypuszczam, koobaa pieniązki wpłaciliśmy bezpośrednio Olafowi. Jeśli natomiast jest wygodnij, żeby ktoś w Polsce zbierał i przekazywał Olafowi, to ja się na to zgodziłem i takowa zbiórkę mogę przeprowadzić.
Sometimes you`re the windshield...
Sometimes you`re the bug...
Sometimes you`re the bug...

