30.04.2007, 20:33
Nigdy nie miałem zapędów audiofilskich ale po zapoznaniu się z tym artykułem pomylałem przez chwile: kurcze to może być zupełnie inna jakoć Muzyki, inny odbiór i może jeszcze co czego wczeniej nie zdołałem usłyszeć. A ponadto moja ukochana płyta DS. Tak czy inaczej pan Wojciech Pacuła potrakował temat serio i prawie rozłożył BIA na czynniki pierwsze. Jednak pojawiła się taka refleksja skoro padło tyle porównań i wersji albumu inaczej zmiksowanego, rodzi się pytanie jak daleko technika oddaliła nas od momentu, chwili kiedy Mark Knopfler z kolegami wszedł do studia i zaczšł nagrywać muzyke na tę płytę. Skoro pojawiły się kolejne i kolejne miksy.
"Pytań jest zresztš więcej, bo materiał na LP został nieco inaczej zmiksowany i poddany innej edycji niż materiał, który ukazał się równolegle na CD. Wiadomo natomiast, że w roku 1996 ukazała się cyfrowa reedycja całej dyskografii dokonana przy użyciu, należšcej do Sony, techniki SBM (Super Bit Mapping)."
"Prawdę mówišc reedycja ta brzmiała okropnie. Gwód do trumny przyszedł w roku 1998 wraz z reedycjš zbioru największych przebojów "Sultans of Swing: The Very Best of Dire Straits" (Mercury Records 558 658-2). Piosenki na ten składak zostały poddane ponownemu remasteringowi, tym razem przy użyciu przetworników HDCD i w ten sposób zakodowane w 20-bitowym High Definition CD. Dwięk tej wersji był znacznie lepszy i dawał nadzieję na to, że z tam-matek da się wycisnšć co więcej. Nawet w tym przypadku nie wiadomo, czy korzystano z tamy analogowej czy cofnięto się do cyfrowego masteru"
No włanie. Wycisnšć z tam-matek co więcej...Ale mam nadzieję z zachowaniem pierwotnych założeń twórcy. Wszystko to skomplikowane jest troche :wacko:
"Pytań jest zresztš więcej, bo materiał na LP został nieco inaczej zmiksowany i poddany innej edycji niż materiał, który ukazał się równolegle na CD. Wiadomo natomiast, że w roku 1996 ukazała się cyfrowa reedycja całej dyskografii dokonana przy użyciu, należšcej do Sony, techniki SBM (Super Bit Mapping)."
"Prawdę mówišc reedycja ta brzmiała okropnie. Gwód do trumny przyszedł w roku 1998 wraz z reedycjš zbioru największych przebojów "Sultans of Swing: The Very Best of Dire Straits" (Mercury Records 558 658-2). Piosenki na ten składak zostały poddane ponownemu remasteringowi, tym razem przy użyciu przetworników HDCD i w ten sposób zakodowane w 20-bitowym High Definition CD. Dwięk tej wersji był znacznie lepszy i dawał nadzieję na to, że z tam-matek da się wycisnšć co więcej. Nawet w tym przypadku nie wiadomo, czy korzystano z tamy analogowej czy cofnięto się do cyfrowego masteru"
No włanie. Wycisnšć z tam-matek co więcej...Ale mam nadzieję z zachowaniem pierwotnych założeń twórcy. Wszystko to skomplikowane jest troche :wacko:
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
To make your whole life better
Your whole life better one day

