05.04.2007, 04:23
W audycji, którš wspominasz Roberto, pierwszy raz usłyszałem Your Own Sweet Way i pamiętam jak to byłem pewien, że oni tam piewajš w refrenie: " You go your home sweet, home sweet, Wayne"
Jakież było moje zdziwienie gdy po kilku latach odkryłem jak to leci naprawdę, i że żaden Wayne nie miał z tym utworem do czynienia
To były czasy... Te Sułatńskie Poranki to była moja jedyna motywacja, by wczeniej podnieć się w wyrka w sobotę
. Wiele z nich również nagrywałem na kasety, które teraz gdzies się pewnie kurzš.
PS. Dla mnie rarytas to co naprawdę rzadkiego i trudno dostępnego. Ta płytka "Honky Tonk Demos" jest przecież dostępna przez Amazon, prawda? Dlaczego więc uznajecie jš za bezcenny rarytas?
Jakież było moje zdziwienie gdy po kilku latach odkryłem jak to leci naprawdę, i że żaden Wayne nie miał z tym utworem do czynienia
To były czasy... Te Sułatńskie Poranki to była moja jedyna motywacja, by wczeniej podnieć się w wyrka w sobotę
. Wiele z nich również nagrywałem na kasety, które teraz gdzies się pewnie kurzš.PS. Dla mnie rarytas to co naprawdę rzadkiego i trudno dostępnego. Ta płytka "Honky Tonk Demos" jest przecież dostępna przez Amazon, prawda? Dlaczego więc uznajecie jš za bezcenny rarytas?
...Well He's a big star now but I've been a fan of his for years,
the way he sings and plays guitar still brings me to tears...
the way he sings and plays guitar still brings me to tears...

