15.01.2007, 20:40
Nie mogę oprzeć się wrażeniu, że Mark piewa tylko dla mnie na tym koncercie
wietnie to brzmi. Całoć jest rewelacyjna. Nigdy bym nie pomylal że będe słuchał koncertu MK tak jak słyszy go sam Mistrz
Ale to się dzieje
Amerykańskie koncerty rzeczywicie były pod wieloma względami zaskakujšce. Wieczór bez Brothers In Arms ? Któż by pomylał? A jednak
I gocie: Jackson Browne który piewa w refrenie STP więcej niż sam Mark i co akurat nie wiem czy dobrze robi tej pięknej opowieci
(to była delikatna wersja
) a także Bonnie Raitt w dwóch nagraniach. Tak to prawda każdy Markowy Fan powinien mieć to cacko u siebie
wietnie to brzmi. Całoć jest rewelacyjna. Nigdy bym nie pomylal że będe słuchał koncertu MK tak jak słyszy go sam Mistrz
Ale to się dzieje
Amerykańskie koncerty rzeczywicie były pod wieloma względami zaskakujšce. Wieczór bez Brothers In Arms ? Któż by pomylał? A jednak
I gocie: Jackson Browne który piewa w refrenie STP więcej niż sam Mark i co akurat nie wiem czy dobrze robi tej pięknej opowieci
(to była delikatna wersja
) a także Bonnie Raitt w dwóch nagraniach. Tak to prawda każdy Markowy Fan powinien mieć to cacko u siebie
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
To make your whole life better
Your whole life better one day

