25.07.2006, 18:50
I o to chodzi Jambore!
Mam podobne wspomnienia co do szaf grajacych.
A tak mi się skojarzyło jak piszesz o tym co tak bębni w kółko to trzeba wiedzieć, że w niektórych dyskotekach grajš jeden utwór przez całš noc i to samo dotyczy stacji radiowych powszechnie nam znanych. Gdzie te czasy kiedy DJ był np. Tomek Beksiński który tlumaczył Brothers In Arms ludzie zapalali zapalniczki i tanczyli na parkiecie. Gdzie ci ludzie? Sie rozmarzyłem...
ps. swojš drogš kiedy po raz pierwszy zobaczyłem okładkę Shangri-La pomylałem włanie o szafie grajacej.
Mam podobne wspomnienia co do szaf grajacych.
A tak mi się skojarzyło jak piszesz o tym co tak bębni w kółko to trzeba wiedzieć, że w niektórych dyskotekach grajš jeden utwór przez całš noc i to samo dotyczy stacji radiowych powszechnie nam znanych. Gdzie te czasy kiedy DJ był np. Tomek Beksiński który tlumaczył Brothers In Arms ludzie zapalali zapalniczki i tanczyli na parkiecie. Gdzie ci ludzie? Sie rozmarzyłem...ps. swojš drogš kiedy po raz pierwszy zobaczyłem okładkę Shangri-La pomylałem włanie o szafie grajacej.
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
To make your whole life better
Your whole life better one day

