![]() |
|
Wakacje,wakacje - Wersja do druku +- Forum polskich fanów Marka Knopflera i Dire Straits (https://knopfler.pl) +-- Dział: Pozostałe (https://knopfler.pl/forumdisplay.php?fid=4) +--- Dział: Offtop - O Wszystkim I O Tym Co Komu W Duszy Gra! (https://knopfler.pl/forumdisplay.php?fid=14) +--- Wątek: Wakacje,wakacje (/showthread.php?tid=439) |
Wakacje,wakacje - Andrzej - 24.06.2006 Jak co roku piszcie i wysyłajcie pocztowki wakacyjne ze wszystkich zakštków wiata. Już szykujš się nie złe, również knopflerkowe wyjazdy jak choćby 14.07.06 w Porażynie u Anroma(witamy Coobę), czy urodziny Marka 12.08.06 w Sopocie u Jamborego i Pablosana. Jak kto jeszcze nie zdecydował gdzie pojedzie polecam Wam biuro turystyczne Raingooda.On zawsze co wymyla klasowego. Miłego wypoczynku. Wakacje,wakacje - Robson - 25.06.2006 Serdecznie pozdrawiam z upalnej stolicy Polskiej Piosenki ( :ph34r: ). Jeszcze nie na wakacjach.
Wakacje,wakacje - aaadam - 05.07.2006 Pozdrawienia z Tatr. Co prawda będę tam dopiero w następnym tygodniu, ale raczej nie będę miał dostępu do http://www.knopfler.pl (oczywici oprócz koszulki z logo "firmy", którš mam zamiar tam namiętnie nosić). Teraz przegrywam sobie płytki do samochodu, hmmm.... i tak sobie patrzę, że znowu tylko Knopflera będziemy w aucie słuchać
Wakacje,wakacje - Robson - 05.07.2006 Bo to najlepsza muzyka. I nie tylko w samochodzie.
Wakacje,wakacje - UOSIEK - 05.07.2006 Cytat:Originally posted by Andrzej@Jun 24 2006, 02:17 PMNo to ja mam pomysł. Gdzie te pocztówki trzeba wysyłać. Proponuję zbierać je do wielkego pudła u nas w Krakowie. Co Wy na to?? Więc lijcie pocztówki z całego wiata na adres: nandu knopfler.pl ul. Wilna 6 31-007 Kraków POLSKA Wakacje,wakacje - jambore - 06.07.2006 Cytat:Originally posted by bartek+Jul 5 2006, 09:15 PM--></div><table border='0' align='center' width='95%' cellpadding='3' cellspacing='1'><tr><td>QUOTE (bartek @ Jul 5 2006, 09:15 PM)</td></tr><tr><td id='QUOTE'> <!--QuoteBegin-Andrzej@Jun 24 2006, 02:17 PMNo to ja mam pomysł. Gdzie te pocztówki trzeba wysyłać. Proponuję zbierać je do wielkego pudła u nas w Krakowie. Co Wy na to?? Więc lijcie pocztówki z całego wiata na adres: nandu knopfler.pl ul. Wilna 6 31-007 Kraków POLSKA [/b][/quote] Już wysłałem z wakacji....... w domu
Wakacje,wakacje - Andrzej - 07.07.2006 Ja tradycyjnie le Wam pocztówke z więtoujcia gdzie spędzam wakacje co roku od 19 lat. Odwiedził mnie Anrom. Dudageo wie jak tu jest pięknie cicho i lenie. Tęsknie za Wami dlatego wpadłem do pobliskiej kawierenki(6km) i piszę pocztóweczkę. Jest Markowo. Wakacje,wakacje - jamm - 14.07.2006 wlasnie dowiedzialem sie ze jutro wyjezdzam na mont blanck :o :wub: powiem wam ze ciesze sie jak cholera!!! juz nie moglem wytrzymac w robocie w takiej morderczej temperaturze... marzylem o jakiejs lodowcowej szczelinie i... i spelnilo sie byle nie doslownie hehehe wlasnie zastanawialem sie gdzie by tu na weekenda skoczyc, moze olesno, moze wegorzewo a tu kumpel dzwoni i pyta czy aby nie chce na mont blanck heheheh uwielbiam takie niespodzianki
Wakacje,wakacje - ania - 14.07.2006 :blink: :blink: :blink: :blink: :blink: :blink: :blink: :blink: :blink: matko z corka!!! moja zazdrosc siega gwiazd!!! fantastyczny wypad ci sie szykuje jamm!!! p.s. moze jakiegos kamyka z bialej gory mi sie dostanie B)
Wakacje,wakacje - grzegorz - 14.07.2006 Jamm super wypad Ci się trafił. Przynajmniej będzie tam troszkę chłodniej. Wakacje,wakacje - Andrzej - 18.07.2006 Cytat:Originally posted by jamm@Jul 14 2006, 01:00 PMJammik - błagam Cię tylko nie spadnij. Z kim ja będę na koncerty jeżdzić. O swojš drogš - wysoko mierzysz. Wakacje,wakacje - jambore - 19.07.2006 Pozdrowienia za słonecznej Ustki. Wakacje,wakacje - Marcin_Kr - 20.07.2006 pozdrowionka z mrocznej Transylwanii, krainy Drakuli i mrocznych zamkow, no moze nie tak mrocznych, bo 30 stopni w cieniu. Trzymajcie sie ludziska Wakacje,wakacje - ania - 21.07.2006 Cytat:Originally posted by Marcin_Kr@Jul 20 2006, 08:34 PMnie zapomnij o knopflerowych pozdrowieniach dla Tazo
Wakacje,wakacje - jamm - 24.07.2006 Andrzej,Jul 18 2006, 07:40 PM napisał(a):[QUOTE=jamm,Jul 14 2006, 01:00 PM]oo prosze, Andrzej chcesz sie ze mna na jakis koncercik wybrac? swietnie!! najblizszy to bedzie w ten likend -festiwal w tychach im. nieodzalowanego Ryska Riedla... wystapi min. legenda czarnego bluesa Taj Mahal... zapraszam Ciebie i innych bardzo serdecznie, klimat piekny tam jest... no i jak juz dalo sie zauwazyc nie spadlem bylo ciezko i zakwasy mam do dzis /niestety kondycja juz nie ta/ ale dalem rade! melduje ze knopfler.pl w europie wyzej juz nie zajdzie biala gora przeciagnieta na nasza strone! opierala sie ale ulegla :wub:
Wakacje,wakacje - Andrzej - 24.07.2006 Jestem pelen podziwu dla Twojego wyczynu Jamm. Chylimy czoła u stóp wielkiej góry. Zapewne niczym nasz knopflerkowy Kordian umieciłe choršgieweczkę z napisem "Knopfler.pl" i wygłosiłe mowę do narodu.( i takim sposobem dowiedzielicie się , że Kordiana przeczytałem jako lekturę obowišzkowš w czasach mojej edukacji). Jammu - a jakie fotki? Ja też mam sukces alpinistyczny.Ze swoim chorym,pooperyjnym kręgosłupem zdobyłem w maju nieżkę, z tego 3\4 kolejkš.Zawsze co. Wakacje,wakacje - jambore - 24.07.2006 Troszkę wakacyjnych opowieci. Pewnego pięknego i słonecznego popołudnia(wszystkie były słoneczne ),przy obiadku, kolega podpowiada,że na barze stoi kubeczek a na nim napis: "Napiwek dla kelnerki-zbieram na gitarę" "Niechcšcy "więc zaczepiam młodš kobietę(bardzo miłš i uprzejmš), no i po chwili rozmowy okazuje się,że brakuje jej jeszcze 400 zł.No to myslę sobie - albo dopiero zaczęła zbierac-albo ma to byc dobra gitara. -To jakie klasyk albo rezonata pewnie będzie- zagaduję dalej. -Nie, elektryczna-odpowiada pewnie, jednoczenie serwujšc piwo. -No ładnie, a jaki konkretny model? -Tak, Fender- jeszcze swobodniej oznajmia dziewczyna- Statocaster -szybko dodaje. Już mi się podoba ta dziewczyna, ale dopytuję, -Czerwony? -Nie,czarny-pewna siebie dorzuca. -Bo widzi pani- pokazuję jej swojš klatkę piersiowš z wizerunkiem Marka z ostatniego zlotu- ten pan często gra na czerwonym, i jak gra. Wizerunek pana Marka był jej obcy, więc wymienilimy jeszcze kilka słów. Następnego dnia rano widzimy tš samš dziewczynę, kolportowała prasę. Pracowita dziewczyna i rzšdza posiadania gitary. Następna historyjka w kolejnym wejciu- po kolacji. Wakacje,wakacje - dudageo - 24.07.2006 skoro czarny, to Pani pewnie od Claptona była ale żeby tak Marka nie znać...? :blink:
Wakacje,wakacje - aaadam - 24.07.2006 ja w zeszłym tygodniu też dorabiałem (podobnie jak opisana wyżej dziewczyna) do kuroniówki i migałem w koszulkach z http://www.knopfler.pl po Krupówkach i Tatrach, niech ciekawostkš będzie, że dopiero w Słwacji kto skomentował mojš koszulkę B) Wakacje,wakacje - jambore - 24.07.2006 Miło było posiedziec sobie na promenadzie przy zachodzšcym słońcu, do tego jeszcze wiele atrakcji dookoła, w tym muzycznych. Częc tej muzyczki pochodziła z szafy grajšcej, przy której majstrował - nazwijmy go OPERATOR- DISC DŻOKEJ-WODZIREJ. Jego ulubionym gatunkiem "muzycznym" było to, co tak samo cały czas bębni w kółko,(przynajmniej ja nie rozróżniam tych utworów). Wspomniany nasz dżokej próbował zacišgnšc ludzi na parkiet - z marnym skutkiem, ale ludzi przy stolikach mnóstwo.Jego ulubinym chwytem marketingowym był zwrot: "Zapraszamy na piwo, posiłki i przypominamy WC ZA DARMO". To ostatnie było najbardziej przekonujšce. Udało mi się wreszcie dostac do tej szafy z Mp3, ale zapakowne było już z 15 utworów. Nie dałem za wygranš i udało mi się znależc DS- aż jedna płyta OES. Więc wklepałem gdzie trzeba, On Every Street, The Bug i o dziwo znalazłem na "tej płycie" BIA, więc zapodałem.W zwišzku z "planowanym" godzinnym oczekiwałem zmienilimy na ten czas otoczenie. Nadchodzi moja kolejka z szafy więc serwujemy sobie napoje i czekamy. Wreszcie słyszymy znajome dwięki i zaraz o wiele przyjemniej, a tu DŻOKEJ nadaje: -przepraszam państwa, to nie ja, to jaki pan ustawił,za chwile będziemy się bawic dalej- mimo,że parkiet już wczeniej był pusty. Nasz wodzirej rzucił jeszcze kilka tekstów głosem "po helu", w nadzieji ,że potem znowu zapoda "swoje", a tu dochodzš rytmiczne dwięki The Bug.prowadzšcy zdziwił się wówczas,że kilka młodych osób wyszło na parkiet, a wielu przy stolikach energicznie wystukuje nogami i rekami rytm. Przy BIA "nasz" DJ wtršca do mikrofonu "o dziwo pierwsza para"- żona mu krótko-Jak dziwo, graj porzšdnie to przestanie się dziwic. Wyszło na miniparkiet chyba z 10 par. Miałem satysfakcję. Po dwóch kolejnych małych zaczšłem obmylac plan na dzień następny jak "naszemu" Dżokejowi "załatwic" sobotni wieczór przy szafie grajšcej. |