Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Bob Dylan i Mark Knopfler na trasie
ja jeszcze dorzucę do Twojej listy, Robsonie, "Fare thee well Northumberland"
zresztą ten kawałek ma u mnie swoistą historię, kiedy to po długim czasie omijania go z daleka - wydawał mi się trudny, monotonny, dziwny... - pewnego dnia po prostu przyprawił mnie o gęsią skórkę.. a wystarczyło pozwolić mu po prostu swobodnie przez siebie przepłynąć, nie skupiać się jakby na poszczególnych częściach utworu, tylko ogarnąć całość... nie wiem jak to wytłumaczyć. Nie brać go na siłę, o. Pozwolić mu żyć własnym życiem i nie ingerować w niego własnym mózgiem.

ale to zresztą specyfika muzyki MK, wiecznie nieodkrytej i nieoswojonej, gdzie co i rusz -niespodziewanie dla samego siebie- odkrywa się kolejne coś.. a raczej - Coś.
Uśmiech
Odpowiedz
Dokładnie. "Fare thee well Northumberland" też nim jest. Ukradnę słowa Piotrowi Kaczkowskiemu który mówił że "ten utwór to taka powoli ropuszczająca się pastylka" Bardzo spodobała mi się ta myśl.
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
Odpowiedz
"ten utwór to taka powoli ropuszczająca się pastylka"



fajne
bardzo trafne porównanie
Odpowiedz
Zawsze podchodziłem do tego tak: kim też ja jestem żeby oceniać czy coś jest tandentne czy nie.
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
Odpowiedz
osobiście uważam że słowo "tandetny" absolutnie nie stosuje się do ŻADNEGO utworu MK

można mu zarzucić parę rzeczy, gdyby się bardzo chciało, ale tandety- w potocznym rozumieniu tego słowa - absolutnie nie

osobiście nie przekonałam sie do 2 utworów
pochodzą z dwóch zupełnie różnych okresów twórczości
ale nie dlatego że są tandetne
po prostu dotykąją pwnego rodzaju estetyki, która mnie drażni, denerwuje
co więcej: mam wrazenie że dokładnie po to zostały napisane: żeby wkurzać słuchacza
Zeby go drażnić, niepokoić, ruszać w nim coś w "drugą stronę"
na zasadzie: kochaj albo rzuć
jakieś podjęcie gry ze słuchaczem, hazard, "weź i straw to, i pokochaj, albo odrzuć i nie przyłaź z pretensjami" Uśmiech

Może to tylko moja filozofia, nie wiem


(Dawid, bałes się że sie ktoś na ciebie rzuci, to już sobie odpuść.. Masz to już za sobą Oczko
Odpowiedz
Jakie to utwory retro13? Sprawdzę ze swoimi. Też mam dwaUśmiech
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
Odpowiedz
ale jak napiszę - napiszesz mi swoje?Uśmiech
Odpowiedz
OczywiścieUśmiech
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
Odpowiedz
ok
w takim razie moje najtrudniejsze, niepokorne skarby to Coyote i One world
Odpowiedz
O to jestem odrobinke zaskoczony.
Ok. Mój indeks niepokorny: "Badges, Posters, Stickers And T-Shirt" i jednak "Les Boys" chociaż w wersji koncertowej zdaje egzaminOczko
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
Odpowiedz
ja bardzo lubie Les BoysUśmiech

może dlatego źe nie jestem facetemUśmiech
Odpowiedz
Uśmiech Ten kaberetowy nastrój po prostu mnie nastręcza kłopotówUśmiech Czepaili się ostatnio "Money For Nothing" w Kanadzie dobrze że zapomnieli o "Les Boys"Uśmiech
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
Odpowiedz
Uśmiech


tiaaa.... Uśmiech

jeśli chodzi o Badges.., to ja lubię ponieważ chyba to jest jedyna okazja żeby posłuchać Marka jazzującegoUśmiech
wcale mu to źle nie wychodziUśmiech wokal totalnie na luzie, spoko luzik, gitara graUśmiech tylko się bawićUśmiech
blebleblablabla.. tak sobie to słucham, w tym klimacieUśmiech

poza tym lubię te dziwne momenty które na prywatny użytek nazywam "mieszaniem klawiszami"Uśmiech ( jako żywo przywodzi na myśl "Trio z Bellville", jeśli ktoś oglądał.. konkretnie moment wygrywania melodii na szprychach rowera.... )

więc też jestem zaskoczona
ale cóż. o gustach się nie dyskutuje

byłabym wdzięczna gdyby ktoś wyjasnił mi albo zwrócił uwagę na to, co widzi w CoyoteUśmiech
Odpowiedz
I na tym to polega będziemy zawsze zadziwieni własnymi wyborami. Ktoś lubi kolor niebieski a ktoś żółty i nie bardzo potrafi to wyjaśnićUśmiech
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
Odpowiedz
retro13 napisał(a):Uśmiech
ale cóż. o gustach się nie dyskutuje

Wręcz przeciwnie, dyskutuje się tylko i wyłącznie o gustach Uśmiech Nie wiem, po co ktoś wymyślił takie idiotyczne powiedzonko Oczko Mam Wrazenie ze stosowane, kiedy zazwyczaj nie ma sie juz argumentow w rozmowie (retro, zaznaczam ze to nie do Ciebie tylko ogólnikowo) Uśmiech
and it's your face I'm looking for on every street...
Odpowiedz
Raingod napisał(a):Wręcz przeciwnie, dyskutuje się tylko i wyłącznie o gustach Uśmiech Nie wiem, po co ktoś wymyślił takie idiotyczne powiedzonko Oczko Mam Wrazenie ze stosowane, kiedy zazwyczaj nie ma sie juz argumentow w rozmowie (retro, zaznaczam ze to nie do Ciebie tylko ogólnikowo) Uśmiech

Bardzo trafne spostrzeżenie.
...now the sun's gone to hell...
...and the moon's riding high...
Odpowiedz
w takim razie Raingod , podaj swoja listę niepokornych i nieujarzmionych kawałków
jeśłi takowe są
potem spróbuj wyjasnić dlaczego ich nie lubisz

najlepiej komuś kto je uwielbia

i wtedy dokładnie poczujesz sens tego powiedzeniaUśmiech

możesz poćwiczyć na mnie i na Coyote jeśłi chcesz, bo w odwrotną stronę tez to dzialaUśmiech


ps: no, ja mysle że to nie do mnie, -tylko ogólnie, bo w sumie czy jest jakiś powód żebyś mnie nie lubił...?Uśmiech Język
Odpowiedz
..a w ogóle to ostatnio często mi się śni że jestem w ciąży, a to podobno oznacza że się spełnią marzenia...
Odpowiedz
Uśmiech Lubie Cie, lubie Oczko Tak tylko zastrzeglem.
A co do kwesti merytorycznej - mozna powiedziec RZECZ GUSTU. Czyli cos si ekomus podoba lub nie. Ale mozna o gustach dyskutowac. Na przykład:
- dlaczego nie podoba ci sie ten numer? Taka ladna gitarka... Popatrz, jaki fajny tekst etc. - a ty mozesz powiedzec - bo uwazam ze Knopfler spiewa o pierdołach gitara jest wtórna bo zrzyna sam z siebie. Prawda ze mozna o gustach podyskutowac? Duży uśmiech
and it's your face I'm looking for on every street...
Odpowiedz
A ja na przykład nie lubie Walk of life. Inaczej - fajny, rocknrollowy numer, ale do wysublimowanej muzycznie plyty BiA mi za cholere nie pasuje. Nie lubie calej plyty KTGC bo mnie nudzi. Ale uwazam ze numery zagrane z tego krazka na koncertach zabrzmialy zjawiskowo - dzieki temu rozbite po wydaniu plyty forum wrocilo do starej formy. Les Boys odbieram jako muzyczny zart, ale w zasadzie przestalo mi przeszkadzac na MM. Moze dlatego, ze jest ostatnie. Zaczyna sie karuzelą, konczy kabaretem, niech tak bedzie. Gdyby Les Boys Knopfler dal na LOG to chyba bym przestal go sluchac! (zartuje). Wkuza mnie How Long. Plyta powinna sie konczyc na Planet. A tak na koncu przyspiewka amerykanskich górali Oczko
and it's your face I'm looking for on every street...
Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Bob i Mark razem na trasie-Hannover 06.11 Dawid 12 29,520 16.08.2012, 08:06
Ostatni post: Chuckovskyyy
  Dire Straits & Mark Knopfler - Koncerty numitor 45 92,293 04.12.2011, 14:19
Ostatni post: adam82
  Brawo Za Koszulki Na Tour 2006 aaadam 9 27,725 26.08.2011, 17:24
Ostatni post: eliasz
  Londyńczycy na start Andrzej 232 301,415 03.06.2010, 18:41
Ostatni post: mirek
  Koszulki na tour 2010 :) Raingod 42 94,779 25.01.2010, 17:26
Ostatni post: Robson
  Występ na Trafalgar Square w Londynie Robson 16 30,459 01.12.2009, 18:23
Ostatni post: macsa
  Mark w WDR2! pablosan 105 122,094 03.10.2009, 21:09
Ostatni post: Ania_M
  Typy na Tour 2010 mirek 13 25,292 01.10.2009, 14:41
Ostatni post: filipk91
  David Knopfler na wyciągnięcie ręki macsa 0 8,089 02.09.2009, 22:48
Ostatni post: macsa
  Mark a publicznosc... MARTINEZ 4 14,379 15.03.2009, 18:26
Ostatni post: Ania_M

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości