Liczba postów: 9,591
Liczba wątków: 318
Dołączył: 08.2004
Mirku a może jednak napiszesz jak rozumieć te niekontrolowaną radość Marka?

Bo bardzo mnie to zaintrygowało.
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
Liczba postów: 1,816
Liczba wątków: 88
Dołączył: 11.2005
Liczba postów: 1,816
Liczba wątków: 88
Dołączył: 11.2005
Robson po prostu Mark "wywalil" (sorry za slowa) jezyk w strone McGoldricka pod koniec Donegana tak spontanicznie (krowa ma dluzszy i sie nie chwali

) wywolalo to radosc i aplaus na widowni. Zreszta caly zespol a w szczegolnosci Mark byl w swietnym nastroju.
Liczba postów: 9,591
Liczba wątków: 318
Dołączył: 08.2004
Aaa to sympatycznie

I jaka była reakcja Michaela? Odwzajemnił?
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
Liczba postów: 1,816
Liczba wątków: 88
Dołączył: 11.2005
Michaela bo to w jego strone, puscil oczko tylko, nie mogl jezyka uzyc bo dmuchal w fleta w tym momecie
Liczba postów: 9,591
Liczba wątków: 318
Dołączył: 08.2004
Tak już poprawiłem

O kurde

No widac chłopaki fantastycznie się bawią i są w wybornych humorach.
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
Liczba postów: 1,609
Liczba wątków: 172
Dołączył: 10.2005
Liczba postów: 1,324
Liczba wątków: 25
Dołączył: 10.2003
Na stronie GF na byl zdjecia jak MK w USA podpisywał fanom "gadżety". Czyżby w Europie inna startegia? Miałem nadzieję, że w Helsingborgu zrobie sobie zdjecie z Markiem, podpisujacym mi okladke jakiejs plyty...
A long time ago came a man on a track...
Liczba postów: 1,761
Liczba wątków: 71
Dołączył: 11.2004
Bart napisał(a):Może ktoś się pokusi o opowieść na zlocie? 
http://www.knopfler.pl/vb/showpost.php?p...ostcount=4
Wacek zrobilby to doskonale , zreszta z tego gdzie gdzies czytalem oferuje się jako felietonista.
P.S. Mirku - wsztstko tu jest bajeczne w Twojej relacji: koncert,koszulka,Ferrari ........ach
We are the sultans of swing...
Liczba postów: 1,816
Liczba wątków: 88
Dołączył: 11.2005
zaraz odezwe sie do wlochow
Liczba postów: 347
Liczba wątków: 18
Dołączył: 10.2005
Drogi Mirku nie wiem czego bardziej Ci zazdroscic !
Przejazdzki porsche carrera, autografu Knopflera, czy kolejnego niezapomnianego koncertu !

Chyba jednak najbardziej autografu...
Tak czy inaczej gratuluje kolejnego swietnego koncertu w Twoim tegorocznym kalendarzu i swietnej relacji.
Liczba postów: 1,816
Liczba wątków: 88
Dołączył: 11.2005
"Knopflerite acuta" to nowa choroba na ktora choruje aaron z wloskiej strony

narazie sie rejestruje u nich a potem cos skrobne
Liczba postów: 875
Liczba wątków: 3
Dołączył: 09.2004
Mirku, jestem pod wrażeniem. Twoje sms-y z pod sceny lepiej działają jak Red Bull.
Coś zaczynam chorować na ten Luxemburg. Może następnym razem...
Liczba postów: 1,816
Liczba wątków: 88
Dołączył: 11.2005
Set lista z Paryza, inna 16 utworow:
Border Reiver
What It Is
Sailing to Philadelphia
Coyote
Prairie Wedding
Hill's Farmer Blues
Romeo & Juliet
Sultans of Swing
Done with Bonaparte
Marbletown
A Night in Summer Long Ago
Speedway at Nazareth
Telegraph Road
Brothers In Arms
So Far Away
Piper to the End
Liczba postów: 9,591
Liczba wątków: 318
Dołączył: 08.2004
Wow! "A Night In Summer Long Ago" po raz drugi na trasie
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
Liczba postów: 9,591
Liczba wątków: 318
Dołączył: 08.2004
A powiedzcie to że Mark większość koncertu na siedząco to jakoś przekłada się na odbiór wizualny? W sensie czy taki koncert nie traci rockowego pazura? Rockowych walorów? W sumie jak słucham jakiegokolwiek koncertu z GLTour to absolutnie nie mam takiego wrażenia wrecz przeciwnie niektóre utwory wręcz kipią energią ale powiem szczerze że jakoś nie mogę sie przyzwyczaić do siedzącego MK. Jednak postawa stojąca w pełni oddaje jak dla mnie rockową wirtuozerię. Pocieszeniem pozostaje fakt że będziemy słuchać i przeżywać w takiej samej pozycji
Chyba na kazdym koncercie leje się piwo

Strasznie się rozpija w tym roku The 96ers
Tu z Francji:
http://www.guyfletcher.co.uk/images/cms/...sBercy.jpg
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
Liczba postów: 59
Liczba wątków: 0
Dołączył: 08.2007
W Antwerpii szybko się z tym oswoiłem, a przy wolniejszych kawałkach nawet fajniej to wychodzi, wygląda to nawet tak przyjaźnie nonszalacko, poza tym fotel jest obrotowy i Mark często to wykorzystuje odgrywając do kolegów. A i gitara zdaje się błyszczeć bardziej pod takim kątem. Dobrze że wszystko wróciło do normy i kończy PTTE, przypomniałem sobie też taką scenkę gry po toaście piwnym DannyCummings podszedł do publiki i wykonał coś w rodzaju samby z piwem, a zaraz potem Mark zaczął machać na niego żeby wracał bo muszą grać, zdecydowanie im się gdzieś spieszyło. Może gdyby Belgowie (przede wszystkim byli tam Flamandowie, a nie Walonowie) mieli większy temperament, byłoby jednak 100% utworów. No trudno.
Liczba postów: 9,591
Liczba wątków: 318
Dołączył: 08.2004
W Luksemburgu Mirek mi opowiadał, że Mark pokazał język Michaelowi McGoldrickowi i to w trakcie kiedy on grał na flecie
Bardzo lubię takie ujecia to z hali Bercy w Paryżu
http://lh5.ggpht.com/_2kePb-yRBHc/TBFHsO...5B2%5D.jpg
http://lh3.ggpht.com/_2kePb-yRBHc/TBFHuV...5B2%5D.jpg
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
Liczba postów: 216
Liczba wątków: 21
Dołączył: 05.2004
Fajnie z tymi koszulkami dla Marka - Mark powinien już posiadać sporą kolekcję naszych koszulek - nieprawdaż?
pozdrawiam i do zobaczenia jutro a w zasadzie dzisiaj na zlocie
Liczba postów: 474
Liczba wątków: 22
Dołączył: 03.2006
może wiesza je sobie na ścianie tak jak my wieszamy jego płyty?