Liczba postów: 1,651
Liczba wątków: 16
Dołączył: 01.2005
Blado wypadał na koncertach? Jak dla mnie było bomba. Dobry rockowy numer z pięknymi partiami solowymi  .
Rob, jeszcze mamy inne zdanie co do Monteleone  . Eleganckie "nudy na pudy"
...Well He's a big star now but I've been a fan of his for years,
the way he sings and plays guitar still brings me to tears...
Liczba postów: 9,591
Liczba wątków: 318
Dołączył: 08.2004
Tak to świetny rockowy numer bez dwóch zdań ale nie wiem czy w takich rockerach Mark mnie porusza może bardziej to miałem na myśli.
Faktycznie "Monteleone"  Myślałem że się jednak trochę przekonałeś ale to w cudzysłowiu świadczy że chyba jednak nie
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
Liczba postów: 804
Liczba wątków: 10
Dołączył: 05.2005
W tej potyczce co do "Cleaning My Gun" i "Boom, Like That" zdecydowanie popieram Kubę.
Za to "Monteleone" jest po prostu cudną piosenką i tutaj zgadzam się z Robsonem. Jeśli mogę się włączyć do dyskusji...
„ten sławny koncert DS z Bazylei” … „zdarlem te tasme do czarno-bialosci....”
Liczba postów: 9,591
Liczba wątków: 318
Dołączył: 08.2004
Czyli cały czas remis  A jak inni?
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
Liczba postów: 259
Liczba wątków: 7
Dołączył: 05.2008
Zdecydowanie 'Boom Like That' a w wersjach koncertowych lepszy niż w studiu.
Po prostu lepiej zaaranżowany i wykonany + więcej rock'n'rolla.
...now the sun's gone to hell...
...and the moon's riding high...
Liczba postów: 1,389
Liczba wątków: 26
Dołączył: 05.2008
Zdecydowanie Boom Like That i zdecydowanie na koncertac. A Monteleone zdecydowanie nie
Love, Peace & Dire Straits
Liczba postów: 1,324
Liczba wątków: 25
Dołączył: 10.2003
Boom Like That i CMGun-na koncerty!!! Marku więcej czadu  , wywal w końcu te smuty w stylu R&J  , to już wolałem WOL w aranżu z akordeonem-było rock'n'rollowo. Jedyny pozytyw R&J to piękna National Steel
A long time ago came a man on a track...
Liczba postów: 1,389
Liczba wątków: 26
Dołączył: 05.2008
Akordeon to jest taki r'n'r jakiego świat nie widział...
Love, Peace & Dire Straits
Liczba postów: 1,324
Liczba wątków: 25
Dołączył: 10.2003
Widziałeś materiał Macsy z Kongresowej w 2001 roku? Chłopie-nigdy widziałem ani nie słyszałem lepszego WOL-rewelacja!!!
A long time ago came a man on a track...
Liczba postów: 1,389
Liczba wątków: 26
Dołączył: 05.2008
Ale chłopie, akordeon i r'n'r to jak saksofon i black metal  Nie widziałem. Dla mnie Walk Of Life z późniejszych tras z akordeonem, kontrabasem i tempem konduktu żałobnego nawet do kotleta się nie nadaje. Tak jakby zagrać Money For Nothing na banjo
Love, Peace & Dire Straits
Liczba postów: 195
Liczba wątków: 7
Dołączył: 05.2005
filipk91 napisał(a):Tak jakby zagrać Money For Nothing na banjo
 o kurka - leże  uprzedzaj zanim napiszesz coś podobnego  wyobraziłem to sobie... taka wiejska countrowa potańcówa, wszyscy w jeden rytm i rozstrojone banjo... co za sielanka
<span style=\'font-family:Verdana\'><span style=\'font-size:12pt;line-height:100%\'><span style=\'color:midnightblue\'>Pozdrawiam
Kuba  </span></span></span>
Liczba postów: 1,816
Liczba wątków: 88
Dołączył: 11.2005
z tego co wiemy chlopaki cwiczyli 32 utwory na probach przed Tour,
narazie jest granych 21 o ile mnie moje obliczenia nie myla, czyli jest jeszcze kilka utworow w zapasie, ciekawe czy cos sie jeszcze zmieni na europejska czesc trasy.jak myslicie?
Liczba postów: 1,324
Liczba wątków: 25
Dołączył: 10.2003
filipk91 napisał(a):Ale chłopie, akordeon i r'n'r to jak saksofon i black metal Nie widziałem. Dla mnie Walk Of Life z późniejszych tras z akordeonem, kontrabasem i tempem konduktu żałobnego nawet do kotleta się nie nadaje. Tak jakby zagrać Money For Nothing na banjo
Skoro nie widziałeś-to proponuje najpierw zbaczyć a potem zabierać głos
A long time ago came a man on a track...
Liczba postów: 259
Liczba wątków: 7
Dołączył: 05.2008
Akordeon? Odpowiednio wkomponowany w dobry utwór i współgrający z instrumentami, to rzeczywiście rock'n'roll jakiego świat nie widział. W pełni popieram pablosana, bez dwóch zdań.
Akordeon świetnie dodaje tego rock'n'rollowego klimatu - bajka!
Nie mówiąc o tym, co potrafią np 3 akordeony na scenie...
...now the sun's gone to hell...
...and the moon's riding high...
Liczba postów: 1,453
Liczba wątków: 44
Dołączył: 02.2005
filipk91 napisał(a):Ale chłopie, akordeon i r'n'r to jak saksofon i black metal Nie widziałem. Dla mnie Walk Of Life z późniejszych tras z akordeonem, kontrabasem i tempem konduktu żałobnego nawet do kotleta się nie nadaje. Tak jakby zagrać Money For Nothing na banjo
Mnie sie country'owy wstep do M4N na trasie STP bardzo podoba
You do what you want to
You go your own sweet way...
Liczba postów: 259
Liczba wątków: 7
Dołączył: 05.2008
http://www.youtube.com/watch?v=5TtSiuGm6x0
Ja cały chodzę, akordeon gra tu 'pierwsze skrzypce'. Majstersztyk!!!
...now the sun's gone to hell...
...and the moon's riding high...
Liczba postów: 2,816
Liczba wątków: 59
Dołączył: 09.2004
pablosan napisał(a):Widziałeś materiał Macsy z Kongresowej w 2001 roku? Chłopie-nigdy widziałem ani nie słyszałem lepszego WOL-rewelacja!!!
W jednym się tylko nie zgodzę z Pablosanem - to nie są moje materiały tylko Jego !!
Akordeon jest rockowy jak najbardziej !!
Liczba postów: 1,761
Liczba wątków: 71
Dołączył: 11.2004
Akordeon - potocznie w środowisku muzycznym nazywany jest ZMARSZCZKĄ lub WSTYDEM.
Mam jednak, do tego instrumentu mały dystans, a to za sprawą byłego mojego sąsiada, który jak zdrowo popił chwytal się tego instrumentu, uszcześliwiając wszystkich okolicznych sąsiadów. Problem polegał na tym, iż przy graniu walił mocno nogą w podłogę chcąc pomóc sobie w utrzymaniu rytmu, jednocześnie przy tym, skutecznie zagłuszając sam akordeon. Miał też stały, niezawodny repertuar, "LA Paloma" i "Gęsi za wodą", słowem pieśni narodowe porównywalne do "Bogurodzicy"
Ach, to były czasy.
We are the sultans of swing...
Liczba postów: 1,389
Liczba wątków: 26
Dołączył: 05.2008
BET napisał(a):Mnie sie country'owy wstep do M4N na trasie STP bardzo podoba 
Mnie też, ale banjo zamiast LP brzmiałoby 'słabo'
Love, Peace & Dire Straits
Liczba postów: 1,389
Liczba wątków: 26
Dołączył: 05.2008
pablosan napisał(a):Skoro nie widziałeś-to proponuje najpierw zbaczyć a potem zabierać głos 
Nie widziałem tego jednego, natomiast widziałem tonę walk of life z innych koncertów z tamtego okresu i wiem czego sie mozna spodziewac  zatarla sie granica miedzy r'n'r i country - pora umierac
Love, Peace & Dire Straits
|