Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
We Can Get Wild
#21
Nie ma sensu, nie ma.

Każdy nowy dŸwięk spod palców Mistrza wymaga aby go posłuchac jak najszybciej !!

[Obrazek: macsa.gif]
Odpowiedz
#22
Hm, przyznaje, ze tez nie widze tego sensu - no ale nie mozna nikogo przymuszac Uśmiech
"Come up and feel the sun
A new morning has begun..."
Odpowiedz
#23
Cytat:Originally posted by olaph72@Aug 20 2007, 04:35 AM
Otóż to. W wielu kwestiach jestem ostojš konserwatyzmu, ale jednak dojrzałem do konkluzji, że w dzisiejszych czasach nie ma sensu bronić się przed elektronicznymi noœnikami informacji. Oczko
I tak i nie Oczko To ćwiczenie tzw. silnej woli o tyle ma sens, że omijamy próbki czy całe utwory z internetu jeœli chcemy mieć jak najmniej niespodzianek słuchajšc muzyki spokojnie w domu i z płyty. Z pełnš czystoœcia i dynamikš Uśmiech
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
Odpowiedz
#24
Wręcz przeciwnie, Robsonie. Oczko Jeœli zakładamy, że ma być jak najmniej niespodzianek, to właœnie powinniœmy sięgnšć po przedpremierowe prezentacje.
Odpowiedz
#25
Miało być jak najwięcej niespodzianek :wacko: Duży uśmiech
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
Odpowiedz
#26
No właœnie. Duży uśmiech
Odpowiedz
#27
Zgadzam się trochę z Robsonem.

Ostatniš płytę Shangri - La œcišgałem w kawałkach i przy oryginale juz nie było tej frajdy.

Wspominam czasy kiedy kupiłem płytę "Brothers in Arms" w długim kartonowym opakowaniu - wersja Amerykańska.

Czuło się zapach tego plastiku. Teraz już wszystko spowszedniało w dobie wszechmocnego internetu. Czasami œcišgam œwietne płyty ale nie doceniam ich wartoœci właœnie przez to że można wszystko teraz w sieci, często nawet nie wsłuchuję się w nie zbytnio.

Uważam za blšd udostępnianie pełnych wersji dwóch utworów z najnowszej płyty na stronie markknopfler.com. Oczywiœcie ciekawoœć była silniejsza i je też przesłuchałem ale płytę trzeba otworzyć z celofanu i wsunšć drżšcš rękš do odtwarzacza CD (nie DVD)

Wystarczy przecież włšczyć WaveStudio i sobie przegrać wprost ze strony.

Pamiętam jak zdziwiłem się gdy na składance Knopflera od Rusków był utwór "Devil Baby" przed premierš płyty ale wtedy jeszcze nie znałem możliwoœci netu.

Trochę smutne Smutny
Odpowiedz
#28
Signum temporis...
Odpowiedz
#29
Od tego nagrania zdšżyłem się już uzależnić. Praktycznie nie ma dnia abym nie nastawił We Can Get Wild Uśmiech To chyba Mark taki jakiego lubię najbardziej. Sposób jego œpiewania i grania trafia do mnie w zupełnoœci. Jak dla mnie Perła jedna z najwspanialszych. Uśmiech
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
Odpowiedz
#30
Tak. Tylko z tym "wild" w tej piosence jest jakoœ słabiutko.
Trochę się dziwię, że Knopfler nie potrafi z siebie wykrzesać większej ikry.
Mnie podobajš się te 3 piosenki, które już znamy, ale po parunastu przesłuchaniach stwierdzam, że dla mnie sš tylko dobrym tłem do "nic niemyœlenia", ale zachwycać się nie ma czym.

Niestety.

Tak sobie myœlę jeszcze, że tak jak na koncercie w Warszawie nie nawišzał żadnego kontaktu słownego z publicznoœciš - rzucił pod nosem tylko "tea", tak jak zresztš czynił to na innych koncertach, tak teraz odcina kupony i mało zaskakuje. To bardzo smutne i denerwujšce trochę. Może po prostu skończył mu się pomysł na siebie. Przecież ostatnia płyta JJ. Cale i Claptona jest œwieża jakby grało jš dwóch 30 latków. Tutaj, trochę odgrzewane kotlety. Oglšdam często koncert "Live Roadrunning" i widzę fantastycznych ludzi bawišcych się muzykš, w tych 3 utworach jest smętnie.

Trochę krytyki, ale nie denerwujcie się, ja Go naprawdę lubie

PS. AA i teraz pomyœlałem, że ten klimat już był "Baloney Again" - prawda??
Odpowiedz
#31
Przepraszam Cię Fakungio nie chciałbym wyjœć na goœcia który w jakiœ sposób Cię atakuje bo raz że tak nie jest a też Cię proszę abyœ tak tego nie odbierał Oczko ale wydaje mi się że 'targaja" Tobš za każdym razem inne emocje. Raz się zachwycasz WCGW raz proponujesz 5 piwek i też będzie cudnie wspominasz też coœ o tańcu erotycznym :wacko: O co chodzi w ogóle? Teraz zaœ nie jesteœ do końca zachwycony... I jak gdyby nigdy nic podajesz przykład Baloney Again :blink: To Mark liryczny i pewnie przykłady można mnożyć ale akurat bardzo mnie ciekawi dlaczego wybrałeœ Baloney Again dla przykładu?

Byłem na wszystkich koncertach MK w Polsce i dodatkowo w Hamburgu z EH i co jak co ale nikt do tej pory nie narzekał na brak kontaktu MK z publicznosciš. A z drugiej strony artysta nie jest po to aby rozmawial z publicznoœcia i wychwalał jš jaka jest wspaniała i najlepsza. Muzyka jest najważniejsza i ona powinna wystarczyć. Jeœli Ty lepiej wiesz że 'skończył mu sie pomysł na siebie' to gratuluje intuicji Oczko
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
Odpowiedz
#32
Cytat:Originally posted by Robson@Aug 24 2007, 04:02 PM
'targaja" Tobš za każdym razem inne emocje. Raz się zachwycasz WCGW raz proponujesz 5 piwek i też będzie cudnie wspominasz też coœ o tańcu erotycznym :wacko: O co chodzi w ogóle? Teraz zaœ nie jesteœ do końca zachwycony... I jak gdyby nigdy nic podajesz przykład Baloney Again :blink: To Mark liryczny i pewnie przykłady można mnożyć ale akurat bardzo mnie ciekawi dlaczego wybrałeœ Baloney Again dla przykładu?

A z drugiej strony artysta nie jest po to aby rozmawial z publicznoœcia i wychwalał jš jaka jest wspaniała i najlepsza. Muzyka jest najważniejsza i ona powinna wystarczyć. Jeœli Ty lepiej wiesz że 'skończył mu sie pomysł na siebie' to gratuluje intuicji Oczko
Robson. Tak masz rację raz się zachwycam raz trochę mniej, ale tylko trochę mniej.
To nie znaczy że piosenki mi się nie podobajš, wręcz przeciwnie, ale to nie znaczy że człowiek zawsze musi odbierać utwór tak samo - podoba mi się i koniec. Sam widzisz ile jest odpowiedzi na post - Utwory, które pomijam.
Ja stwierdzam że po wielokrotnym przesłuchaniu tego utworu nie powala on mnie na kolana, nawet powiem Ci że nuciłem całe dnie "True Love will never Fade" i on mi się bardziej podoba, chociaż według niektórych może być zbyt country czy nudny.

Co do "Baloney Again" - to widzę podobieństwo do " WE can get Wild"

Co do koncertów. Oczywiœcie, masz rację ja też uważam, że Knopfler nie musi, a nawet głupio by to wyglšdało gdyby zachwalał publicznoœć, ale wiesz, dzisiaj w samochodzie słuchałem poszukiwany przeze mnie koncert "Vaison chyba 1996" i tam słychać super radoœć z grania. To Przecież trasa po wydaniu pierwszej solowej płyty po "On every street" (nie liczšc filmowych).

Przecież ja nie twierdzę, że skończyły mu się pomysły, dlaczego tak spłaszczasz mojš wypowiedŸ. Ja mówię bardziej, że nie chciałbym żeby tak się stało, a wszystko na razie wskazuje że tak jest. Ale ja lubię takiego Knopflera. Tu słychać rękę producenta. ponownie Ainley...
Odpowiedz
#33
Ciekawi mnie kto zrobi ranking wk... przez ciebie i ilosci negatywnych odpowiedzi Oczko
P.S. Zalap zart Oczko
and it's your face I'm looking for on every street...
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości