21.04.2005, 22:13
Nie wydaje mi się żeby fakt nazywania tych płytek "bootlegami" stanowił o tym jacy "my" jesteśmy i jak to wszystko funkcjonuje. Nie wydaje mi się też żeby ktokolwiek tutaj musiał/miał obowiązek komukolwiek cokolwiek udowadniać.
Z mojego punktu widzenia - wiele osób "udowodniło" mi osobiście że są jak najbardziej skłonni całkowicie bezinteresownie wymieniać się nagraniami. Nigdy nie przyszłoby mi do głowy nikogo stąd podejrzewać (w dodatku zanim poznałam tych ludzi!
o chęć zrobienia na tym zysku (!
.
Udowodnić że znajdziesz naśladowców? Tutaj ludzie są nastawieni do siebie życzliwie i tak było odkąd pamiętam. Bardzo się mylisz sądząc że jesteś jedynym sprawiedliwym w otoczeniu hien bogacących się na sprzedawaniu przegrywanych płytek. Ale człowiek tak fajnie się czuje jak ma poczucie swojej wyższości i doskonałości względem masy ludzkiej o wątpliwej moralności, prawda? Łatwiej jest komuś, najlepiej sporej grupie osób naraz, nawrzucać i nawymyślać, trudniej byłoby poczytać setki wypowiedzi, wymienić maile, porozmawiać na gg, i zadać sobie trud wyrobienia sobie opinii opartej na racjonalnych podstawach zamiast na przypuszczeniach?
Internet to takie specyficzne miejsce. Łatwo się mówi wiele rzeczy, człowiek się czuje silny zza klawiatury. Łatwo jest przypuszczać bezpodstawne ataki. Byłam tego świadkiem na przeróżnych forach i listach dyskusyjnych. W tym naśladowców tutaj nie znajdziesz, obawiam się.
Nie ma drogi? A prywatna wiadomość? A możliwość wysłania maila za pośrednictwem forum?
Tak, jak ktoś jest "nowy" to pewnych rzeczy musi się najpierw dowiedzieć, o pewnych rzeczach się przekonać. Tylko dlaczego rzucając bezpodstawne i nieprawdziwe oskarżenia?
Z mojego punktu widzenia - wiele osób "udowodniło" mi osobiście że są jak najbardziej skłonni całkowicie bezinteresownie wymieniać się nagraniami. Nigdy nie przyszłoby mi do głowy nikogo stąd podejrzewać (w dodatku zanim poznałam tych ludzi!
o chęć zrobienia na tym zysku (!
.Udowodnić że znajdziesz naśladowców? Tutaj ludzie są nastawieni do siebie życzliwie i tak było odkąd pamiętam. Bardzo się mylisz sądząc że jesteś jedynym sprawiedliwym w otoczeniu hien bogacących się na sprzedawaniu przegrywanych płytek. Ale człowiek tak fajnie się czuje jak ma poczucie swojej wyższości i doskonałości względem masy ludzkiej o wątpliwej moralności, prawda? Łatwiej jest komuś, najlepiej sporej grupie osób naraz, nawrzucać i nawymyślać, trudniej byłoby poczytać setki wypowiedzi, wymienić maile, porozmawiać na gg, i zadać sobie trud wyrobienia sobie opinii opartej na racjonalnych podstawach zamiast na przypuszczeniach?
Internet to takie specyficzne miejsce. Łatwo się mówi wiele rzeczy, człowiek się czuje silny zza klawiatury. Łatwo jest przypuszczać bezpodstawne ataki. Byłam tego świadkiem na przeróżnych forach i listach dyskusyjnych. W tym naśladowców tutaj nie znajdziesz, obawiam się.
Nie ma drogi? A prywatna wiadomość? A możliwość wysłania maila za pośrednictwem forum?
Tak, jak ktoś jest "nowy" to pewnych rzeczy musi się najpierw dowiedzieć, o pewnych rzeczach się przekonać. Tylko dlaczego rzucając bezpodstawne i nieprawdziwe oskarżenia?
last night i felt like crying
right now i'm sick of living
but i'm going to keep on trying
right now i'm sick of living
but i'm going to keep on trying

