15.11.2015, 15:58
chris a może po prostu Mark ma na myśli żeby zdążyć z tą miłością i uczuciem które wciąż jest między nimi i dlatego posługuje się tym zwrotem żeby zdazyc do Seattle do miejsca do chwil i wspomnień które są dla nich ważne i które ich łącza... Żeby nie było za późno...Tak mi się nasunęło bo właśnie słucham w deszczowym Opolu. A w ogóle gdzie Ty się podziewasz? Nowa płyta czeka
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
To make your whole life better
Your whole life better one day

