12.10.2012, 01:24
retro13 napisał(a):ojej, no już mu mogli dać
tyle razy go nominowali i nic
na jego miejscu zażądałabym zaprzestania nominowania, bo to już jakieś jaja są
swoją drogą: już widzę jak Dylan świętuje otrzymanie nagrody Nobla
znając go, móglby jej nie przyjąć nawet albo miec to głęboko i dokładnie tam
moze dlatego mu nie dają?
Retro, tradycyjnie piszesz o czymś, o czym nie do końca masz pojęcie (eufemistycznie mówiąc).
Nie ma czegoś takiego jak "nominacja" do Nobla - tzn. jest, ale my o tym nie wiemy. To, co słyszysz w mediach, to wyłącznie domysły.
Po drugie - bardzo wielu pisarzy (i nie tylko - ale na temat pozostałych nagród trudno mi się wypowiadać) było kandydatami do Nagrody Nobla przez dziesięciolecia. Wystarczy wspomnieć chociażby Philipa Rotha. Albo - na naszym krajowym podwórku - Ryszarda Kapuścińskiego (który już nie żyje, więc Nobla nie dostanie) oraz Adama Zagajewskiego (który od wielu lat jest w ścisłej czołówce faworytów).
"Come up and feel the sun
A new morning has begun..."
A new morning has begun..."


