12.07.2012, 12:08
SmokEustachy napisał(a):Druga płyta ze syndromem to jest jak nic.
Syndrom rozumiany jako brak dużych zmian oraz mniejsza przebojowość niż w przypadku pierwszej płyty - zdecydowanie tak. Natomiast zgadzam się z Orlińskim, że Communique z dużym powodzeniem przeszło próbę czasu i daje dużo świetnych wrażeń.
Miano najgorszej płyty DS jest dla C niewłaściwe, krzywdzące i bez sensu.

