22.11.2011, 15:48
Robson napisał(a):Po koncercie w Berlinie owszem jestem uprzedzony. Nic na to nie poradze. Nie rzutuje on na moje całościowe postrzeganie Boba Dylana bo to byłoby niesprawiedliwe zresztą o tym też pisałem już nie raz, ale też nie boję się go krytykować i oceniać po tym co widziałem w O2 World. Wiele byś zrozumiał gdybyś był na jakimkolwiek koncercie podczas tego tourne.
Robson, ale to jest jakiś absurd - i Knopfler, i Dylan nie potrafią śpiewać, raz idzie im to lepiej (jak w tym roku MK), raz gorzej (jak w tym roku BD lub MK podczas "BiA", które zalinkowałem). Przecież to nie ma znaczenia - nie oceniamy ich na podstawie tego. Knopfler jest wybitnym muzykiem, a Dylan tekściarzem - to są ich atuty.
"Come up and feel the sun
A new morning has begun..."
A new morning has begun..."

