09.08.2010, 10:36
Ale te koncerty to nie są oficjalne wydawnictwa koncertowe i nie można postawić ich w równym rzędzie z "Alchemy" i "On The Night". To coś z kategorii "official bootleg" jakie mają na stronie np. Metallica czy kiedyś Pearl Jam. To takie wydawnictwa promocyjne i nie wiem czy one będą stale sprzedawane, bo np. Digital Downloads z trasy Shangri-La już chyba nie można oficjalnie dostać. Piractwo nie zniknie, ja w tym wypadku wyjątkiem nie jestem, bo mnóstwo rzeczy ściągam, również Knopflera, bo inaczej bym chyba zbańczył, a na złote klamki mnie nie stać i tak robi prawie każdy. Jeśli ktoś się pasjonuje muzyką, a nie może mieć wszystkiego oficjalnie to wiadomo, że ściągnie. I nie bądźmy w tym względzie śmieszni. Są gorsze przestępstwa
Nie gram z nut, gram z serca

