07.08.2010, 20:28
'Jeśli chodzi o trasę Get Lucky 2010, takich koncertów mamy więcej, są do pobrania na specjalnej stronce, która udostępnia koncerty za opłatą. Ja uważam, że takie coś nie powinno mieć miejsca i ściągam z torrentów - znalazłem koncerty z Paryża, Nimes i Bergen.'
A właśnie w tym wypadku piracisz, bo to są wydania oficjalne, które są nagrywane i sprzedawane zaraz po koncercie. Jakbyś był na koncercie, to byś o tym wiedział. można kupić każdy koncert europejskiej części trasy, a MK dostaje z tego swoją działkę. I nie są to bootlegi.
Płatny bootleg to złodziejstwo. Bo to nagranie, którego artysta nie miał w planach. O ile darmowe dzielenie się tym na stronach fanów ujdzie jeszcze, bo artysta na tym nie traci, to sprzedawanie i czerpanie tego korzyści to złodziejstwo.
A właśnie w tym wypadku piracisz, bo to są wydania oficjalne, które są nagrywane i sprzedawane zaraz po koncercie. Jakbyś był na koncercie, to byś o tym wiedział. można kupić każdy koncert europejskiej części trasy, a MK dostaje z tego swoją działkę. I nie są to bootlegi.
Płatny bootleg to złodziejstwo. Bo to nagranie, którego artysta nie miał w planach. O ile darmowe dzielenie się tym na stronach fanów ujdzie jeszcze, bo artysta na tym nie traci, to sprzedawanie i czerpanie tego korzyści to złodziejstwo.
Love, Peace & Dire Straits

