04.07.2010, 17:35
To prawda, dziwnie, że organizator zdecydował się na taki układ miejsc, że ludzie siedzieli przed głośnikami (zdaje mi się, że chodziło, żeby zarobić więcej-jeśli tak to sfrajerowali się, bo mogli zrobić miejsca stające na płycie i weszłoby około 30% ludzi więcej). Ja z kolei na górze z boku miałem cały czas odbicie bębnów DC, reszta instrumentów była okej.
A long time ago came a man on a track...

