28.09.2009, 17:25
tymczasem padła tu definicja "prawdziwych fanów"
To Twoja wypowiedź a o prawdziwych fanach wspominam ja więc wnioskuję że poczułeś sie urażony. Ja klasyfikuje fanów? Mam taką rade abyś czytał uważniej to co piszę bo w tej kwestii już chyba to wyjaśniłem. Miałem coś zupełnie innego na myśli w stwierdzeniu gdzie ci parwdziwi fani. Oczywiście że podtrzymuje bo wydaje mi się ze zapominamy o tradycji. O tym jak bylo kiedyś. Pogadaj ze starymi fanami, znajomymi jeśli takowych masz czy ktoś się kiedyś zastanawial że selisty wciaż takie same i w ogóle nuda. Ludzie jeździli na koncerty i cieszyli się wspólnymi chwilami które przeżyją. Oczywiscie masz prawo narzekać i wymagać. To też domena fanów. Ja tylko chce zwrócić uwagę na to że zmieniliśmy się. Nie opuszcza mnie wrażenie że w czasach DS w ogóle by Ci to nie przeszkadzało a stąd wniosek jest prosty i smutny Mark koncertuje za często.
To Twoja wypowiedź a o prawdziwych fanach wspominam ja więc wnioskuję że poczułeś sie urażony. Ja klasyfikuje fanów? Mam taką rade abyś czytał uważniej to co piszę bo w tej kwestii już chyba to wyjaśniłem. Miałem coś zupełnie innego na myśli w stwierdzeniu gdzie ci parwdziwi fani. Oczywiście że podtrzymuje bo wydaje mi się ze zapominamy o tradycji. O tym jak bylo kiedyś. Pogadaj ze starymi fanami, znajomymi jeśli takowych masz czy ktoś się kiedyś zastanawial że selisty wciaż takie same i w ogóle nuda. Ludzie jeździli na koncerty i cieszyli się wspólnymi chwilami które przeżyją. Oczywiscie masz prawo narzekać i wymagać. To też domena fanów. Ja tylko chce zwrócić uwagę na to że zmieniliśmy się. Nie opuszcza mnie wrażenie że w czasach DS w ogóle by Ci to nie przeszkadzało a stąd wniosek jest prosty i smutny Mark koncertuje za często.
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
To make your whole life better
Your whole life better one day

