28.09.2009, 15:21
Popieram przedmówcę (znowu
). Myślimy tak samo, Robson.
Nie da się ukryć, że solowa twórczość MK podzieliła jego fanów. Nie chwytajmy się za słówka kto jest większym a kto mniejszym fanem. Cieszmy się, że Mark jest płodnym twórcą i że daje nam nowy materiał w regularnych odstępach czasu.
W gruncie rzeczy życzenie aby Mark zmieniał setlistę na każdym koncercie na którym jesteśmy jest egoistyczne, czyż nie?
). Myślimy tak samo, Robson. Nie da się ukryć, że solowa twórczość MK podzieliła jego fanów. Nie chwytajmy się za słówka kto jest większym a kto mniejszym fanem. Cieszmy się, że Mark jest płodnym twórcą i że daje nam nowy materiał w regularnych odstępach czasu.
W gruncie rzeczy życzenie aby Mark zmieniał setlistę na każdym koncercie na którym jesteśmy jest egoistyczne, czyż nie?
...Well He's a big star now but I've been a fan of his for years,
the way he sings and plays guitar still brings me to tears...
the way he sings and plays guitar still brings me to tears...

