28.09.2009, 14:09
Ale o co chodzi???
Nie chcę się bawić w adwokata a to Andrzej czasami nie wyraził jakiejś, tęsknoty czy marzenia aby taka płyta się ukazała? Przynajmniej ja tak odczytałem ten wpis. Hillbilly widzę że jakoś szczegolnie zostałeś dotknięty moim stwierdzeniem 'gdzie ci prawdziwi fani' Zupełnie niepotrzebnie. Ja nie miałem nikogo konkretnego na myśli. Ale podtrzymuję. Zbyt szybko wszystko nam się nudzi i wymagamy od MK Bóg wie czego abyśmy tylko czuli się zaskoczeni. Ma rację Kuba. My zaliczymy dwa trzy, koncerty i już chcemy innej setlisty a Mark z zespołem gra ten repertuar co wieczór i zachodze w głowę jak mu się nie nudzi...Nie opuszcza mnie wrażenie że w czasach DS taka dyskusja nie miała by miejsca. Ja wolę się cieszyć że Mark wciąż nagrywa i koncertuje. Narzekanie zostawiam innym. Mmnie to nie wychodzi
__________________
Nie chcę się bawić w adwokata a to Andrzej czasami nie wyraził jakiejś, tęsknoty czy marzenia aby taka płyta się ukazała? Przynajmniej ja tak odczytałem ten wpis. Hillbilly widzę że jakoś szczegolnie zostałeś dotknięty moim stwierdzeniem 'gdzie ci prawdziwi fani' Zupełnie niepotrzebnie. Ja nie miałem nikogo konkretnego na myśli. Ale podtrzymuję. Zbyt szybko wszystko nam się nudzi i wymagamy od MK Bóg wie czego abyśmy tylko czuli się zaskoczeni. Ma rację Kuba. My zaliczymy dwa trzy, koncerty i już chcemy innej setlisty a Mark z zespołem gra ten repertuar co wieczór i zachodze w głowę jak mu się nie nudzi...Nie opuszcza mnie wrażenie że w czasach DS taka dyskusja nie miała by miejsca. Ja wolę się cieszyć że Mark wciąż nagrywa i koncertuje. Narzekanie zostawiam innym. Mmnie to nie wychodzi
__________________
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
To make your whole life better
Your whole life better one day

