Co to jest w ogóle za absurdalna dyskusja?
Przecież koncert nie jest po to, żeby na niego jeździć 50 razy i za każdym razem słyszeć coś innego. Tak tak jakby wymagać od reżysera teatralnego, żeby zawsze przedstawienie wyglądało inaczej ("bo co jak będę chciał pójść kilka razy? mam się nudzić!?"). Knopfler - jak sądzę - wybiera utwory, które (według niego!) będą najlepsze. Wiadomo, że próbuje różnych rozwiązań, ale, jak pokazuje doświadczenie poprzednich tras, szybko z nich rezygnuje, a setlista w ten sposób się krystalizuje. Nie można też zapominać, że - mimo że muzycy, z którymi Knopfler gra są dobrzy - to cieszą się jego ograniczonym zaufaniem i wątpię, żeby MK ufał im na tyle, aby mogli swobodnie dostosowywać się do jego spontatnicznych (mniej lub bardziej) wyborów.
Jedyne w czym przyznaję trochę racji to bardzo mała spontaniczność Knopflera jeśli chodzi o zapowiadanie utwórów - pamiętam, że na trasie SL za każdym razem Knopfler o Fletcherze mówił, że on "potrafi zrobić wszystko, nawet naprawić zegarek". Chociaż może coś mi się źle kojarzy?
Przecież koncert nie jest po to, żeby na niego jeździć 50 razy i za każdym razem słyszeć coś innego. Tak tak jakby wymagać od reżysera teatralnego, żeby zawsze przedstawienie wyglądało inaczej ("bo co jak będę chciał pójść kilka razy? mam się nudzić!?"). Knopfler - jak sądzę - wybiera utwory, które (według niego!) będą najlepsze. Wiadomo, że próbuje różnych rozwiązań, ale, jak pokazuje doświadczenie poprzednich tras, szybko z nich rezygnuje, a setlista w ten sposób się krystalizuje. Nie można też zapominać, że - mimo że muzycy, z którymi Knopfler gra są dobrzy - to cieszą się jego ograniczonym zaufaniem i wątpię, żeby MK ufał im na tyle, aby mogli swobodnie dostosowywać się do jego spontatnicznych (mniej lub bardziej) wyborów.
Jedyne w czym przyznaję trochę racji to bardzo mała spontaniczność Knopflera jeśli chodzi o zapowiadanie utwórów - pamiętam, że na trasie SL za każdym razem Knopfler o Fletcherze mówił, że on "potrafi zrobić wszystko, nawet naprawić zegarek". Chociaż może coś mi się źle kojarzy?
"Come up and feel the sun
A new morning has begun..."
A new morning has begun..."

