29.01.2009, 18:35
Może troszkę
W ogóle ten temat zawsze mnie "kręcił" szkoda tylko, że tak naprawdę niewiele wiemy o tych spotkaniach. Kto wychodził z inicjatywą, jak dochodziło do spotkania MK i w jakich okolicznościach się to odbywało. Pewne jest że nie zawsze Mark byl w studiu z muzykami którzy nagrywali płytę a więc nagrania odbywały się 'na odległość' ale to w sumie nic nadzwyczajnego. Temat jest jednak intrygujący

W ogóle ten temat zawsze mnie "kręcił" szkoda tylko, że tak naprawdę niewiele wiemy o tych spotkaniach. Kto wychodził z inicjatywą, jak dochodziło do spotkania MK i w jakich okolicznościach się to odbywało. Pewne jest że nie zawsze Mark byl w studiu z muzykami którzy nagrywali płytę a więc nagrania odbywały się 'na odległość' ale to w sumie nic nadzwyczajnego. Temat jest jednak intrygujący
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
To make your whole life better
Your whole life better one day

