09.05.2008, 02:18
Cytat:Originally posted by koobaa@May 8 2008, 10:17 PMOk, teraz ja co napiszę - zarówno do Ciebie, Kuba, jak i do wielu innych.
Maciek - wielkie dzięki za udostępnienie nagrania na chomiku - jeste jak zwykle niezawodny.
Banalny - jeli to czytasz - wielkie dzięki za nagranie koncertu, dobra robota i respekt.
Mariusz, zdjęcia obejrzałem, sš wietne. Przeczytałem sobie także dyskusję jak rozgorzała po Twoich wpisach. Nie zniechęcaj się do Forum. Z dowiadczenia wiem, że nie wszystko co pisze się z dobrymi intencjami, tak włanie jest odbierane. Łatwo tu o niedomówienia i mylne interpretacje. Piszesz żywym i barwnym, pełnym emocji językiem. Internet ma jednak tę słaboć, że nie wszystkie emocje sš odczytywane właciwie. Łatwo tu kogo urazić, do kogo się zrazić etc. Ja osobicie widzę kilka sprzecznoci w Twych słowach, lecz doceniam Twš asertywnoć i wrażliwoć na muzykę maestro. Wszyscy płyniemy jednš łódkš, więc nie ma sensu wytykać sobie braku profesjonalizmu.
Dzięki każdemu, kto zechciał podzielić się tutaj swymi pamištkami z koncertu - tymi nieprofesjonalnymi też.
Pozdrawiam
Dlaczego forum knopfler.pl jest jedynym mi znanym forum, na którym każdego traktuje się z, hm, nie wiem jak to nazwać - przymrużeniem oka?
Wydaję mi się, że nie dostrzegramy problemów i przede wszystkim nie podejmujemy żadnych kroków, aby ludzi, którzy psujš dyskusje na tym forum po prostu z niego usunšć.
Ba! Wręcz namawiamy ich do zostania z nami - tutaj mówię przede wszystkim o wypowiedzi Kuby piszšcego o tym, aby Hekselman się nie zniechęcał.
Mielimy fakungio - człowieka, których wszystkich obrażał i pisał kolosalne bzdury, zupełnie od rzeczy. Nikt go nie "zbanował", żadne administrator go nie ostrzegł. Rozumiem - należy wybaczać, można dać drugš, trzeciš szansę - ale nie można tolerować czego cišgle, szczególnie jeli widać, że główny bohater nie wnosi do dyskusji absolutnie nic.
Mamy kolejny przypadek - znów to samo, osoba, która przeklina, jest niesympatyczna, cišgle obraża się i oznajmia, że nie chce mieć z nami nic wspólnego - przypominam, że poprzedni "akcja" z Hekselmanem miała miejsce przed koncertem, kiedy oznajmił, że nie będzie już tutaj pisał, ponieważ nie chcemy realizować jego pomysłu z podwietlonymi balonikami (dodajac przy tym, że "
Gwarantuję wam za to że zrobię na koncercie co że Mark i zespół zapamiętajš to - i choćby mieli sikać do łez na wspomnienie z tego - będš pamiętać WARSZAWĘ." - ciekawe, co takie zrobił, że Knopfler i zespół "pamiętali Warszawę")
Sam fakt "sprzedawania zdjęć" - no coż ja jako osoba, znajšca się trochę na fotografii, mogę powiedzieć? Zdjęcia Hekselmana sš dobre, na dobrym poziomie - ale nie sš to zdjęcia zawodowego fotografa. To zupełnie nie ta półka.
Wydaję mi się, choć na tym już się nie znam zupełnie, że aspekt prawny pozostawia tutaj także wiele do życzenia. W końcu - zdjęć w celeach zarobkowych robić nie było można.
Przypomnę także, co Hekselman pisał od razu po koncercie:
"Chodzi o kasę: tuż po rozpoczęciu koncertu tabuny ochroniarzy przeczesujš widownię proponujšc co poniektórym "...pan pójdzie ze mnš..."
Poza widowniš dowiadujemy się: "...pan ma ZA DUŻY aparat i trzeba go do przechowalni..." i to KOSZTUJE 50 ZŁ.
I - nie ma dyskusji: pozwoliliscie wniec; legitymacje (różne) itp.
Mozna za to - DAĆ W ŁAPĘ.
To poważnie ...obkurcza aparat."
Nie wspomnę już o tym ile osób on obrażał - przykładem czego może być jego wypowied do mnie (naprawdę, to, że mówił o mnie nie ma żadnego znaczenia): "A to dlatego trzeba być żałosnym PALANTEM albo jej nie czytać by wycierać sobie publicznie mordę POLSKIM NOBLISTĽ!!!!".
Czy naprawdę, Kubo, chcesz, żeby taka osoba "nie zniechęcała się" do forum? Czy naprawdę uważasz, że jest to osoba, z która można rzeczowo i normalnie porozmawiać? Czy naprawdę uważasz jej język za "barwny", a nie po prostu za "ordynarny"?
"Come up and feel the sun
A new morning has begun..."
A new morning has begun..."


.