03.05.2008, 17:36
Cytat:Originally posted by kroolik28@May 3 2008, 03:39 PMMadrze piszesz.
Jesli komus sie akustycznie koncert podobał i nie ma zatrzezen to bardzo dobrze i na prawde sie ciesze [bez ironi]. Moze tez duzo lepszy odbior byl pod samš scenš [a to na pewno] niz w sektorach siedzšcych. Ja bylem w G a moi znajomi w A.
Jak pisalem- abstrahujac od samego Marka, któremu nic nie zarzucam- to uważam ze polska publicznosc zasluguje na lepsze jakociowo warunki do przezywania swojej ulubionej muzyki- zwlaszcza gdy jest ona czesto nastrojowa a wtedy akustyka gra role podstawowš i tworzy caly klimat i "niewidzialnš łšcznosc" widza z wykonawcš
Moze ktos kto nie ma porownania- powie ze byl cudowny dzwiek i ok- jego prawo i moze szczescie wlasnie ze nie ma tego porownania
ale nie jest to zaden moj wymysl, ze sa hale tworzone wprost pod koncerty muzyczne i sa hale jedynie nadajace sie do imprez typu mecze koszykowki)
Wiec wielka szkoda ze w Polsce nie ma jeszcze żadnej hali typu Sazka Arena w Pradze z takš akustykš gdzie dzwiek jest wszedzie taki sam i caly czas z najwyzszej polki. Mocne dzwieki ci nie przeszkadzajš i nie męczš a basy i perkusja gra w tobie- czujesz jak cale twoje cialo rezonujeZero takich odczuc wczoraj w Torwarze- oczywiscie to nie wina wykonawców.
I jeszcze jedna sprawa. Pisze tu wiele osob ktore jak widze kochajš Marka i ja to rozumiem (sam np. bezkrytycznie podchodze do Davida Gilmoura)- ale dobrze jest tez oddzielić jedno od drugiego. Kto pisze- ze akustyka nie jest tu najważniejsza i ze najwazniejszy jest ten IDOL- i to sie zgadza ale jedynie dla tych ktorzy KOCHAJĽ MARKA. Gro ludzi jednak nie kocha slepo Marka i dla wielu z nich waznym elementem w ocenie calosic koncertu jest wlasnie jakoć dzwieku czy nawet "efekty specjalne"
Podsumowujšc: dla wielkiego fana Marka to bez znaczenia i zawsze będzie zachwycony- nawet gdy ten zagra akurat o polowe słabiej. A dla tych ktorzy nie sš wielkimi fanami Marka ten koncert nie może nie stety sprawić, że oni tego Marka pokochajš i zrozumiejš jego muzyke- bo jakoć techniczna tego była mierna.
Pisze to a propos koncertu Rogera Watersa w Sazkiej- gdzie znam ludzi ktorzy nie przepadajšc za tš muzykš specjalnie ale jednak po koncercie MOCNO zmieniajš optykę na ta muzykę. Dlaczego? SHOW, OPRAWA, WIDOWISKO, JAKOĆ DZWIEKU- po prostu dla mnie - tak kazdy dobry muzyk powinien serwować swojš muzykę.
Ja jestem bezkrytyczny wobec Marka, ale akustyka na torwarze jest na prawde o kant **** rozbij. Jedynie dwa kierunkowe zestawy glosnikow (sic) nie sa w stanie przekazac tak bogatego tworzywa nutowego i klimatycznego jakie wczoraj podarowal nam Mark z chlopakami, nie mowiac juz o rownym wypelnieniu muzyka calej sali. A pod scena jak bylo? Super, poza tym ze slyszales muzyke z odsluchow a nie przodow, a co za tym idzie wokal i np. skrzypce przy utworach z silnym basem, gitara i bebnami byly praktycznie nieslyszalne. No ale cos za cos. Torwar to sala na lodowisko a nie koncert. Nie taki koncert. :/
You do what you want to
You go your own sweet way...
You go your own sweet way...


