27.01.2008, 03:29
Cytat:Originally posted by numitor+Jan 27 2008, 02:06 AM--></div><table border='0' align='center' width='95%' cellpadding='3' cellspacing='1'><tr><td>QUOTE (numitor @ Jan 27 2008, 02:06 AM)</td></tr><tr><td id='QUOTE'>Nie nazwałbym tego zacietrzewieniem, ale skoro tak uważasz...Cytat:Originally posted by olaph72@Jan 25 2008, 05:14 PM
<!--QuoteBegin-hekselman@Jan 25 2008, 11:32 AM
[b] Olaf - piszesz: "...Za dużo mam do siebie szacunku..."
Na pewno tyle samo masz go dla innych?....
Rozumiem twoje zacietrzewienie ale : ... take it easy!
...tu - sami swoi.
Wybacz, ale nie mam żadnego szacunku dla ludzi, którzy używajš argumentu sugerujšcego, że Polacy mieszkajšcy poza granicami ojczyzny nie zaliczajš się do narodu polskiego. Dno i pięć metrów mułu. :mellow: [/b] [/b][/quote]
Nie, nie, nie Olapf - nigdy tak nie napisałem.
Uważam po prostu, że emigrant powinnien okazywać pokorę i szacunek dla osób, które mieszkajš w jego ojczyznie.
Ty tej pokory nie okazujesz zewnętrznie - sšdzę jednak, że tak naprawdę masz jej w sobie bardzi dużo i stšd bierze się Twoje zacietrzewienie, które obajawia się m.in. pseudopuryzmem językowym.
Jeli nadal utrzymujesz, że napisałem, iż: "używajš argumentu sugerujšcego, że Polacy mieszkajšcy poza granicami ojczyzny nie zaliczajš się do narodu polskiego" - to proszę, zacytuj to wszystkim.
Ułatwię Ci też znalezienie - jedyne zdanie, które na temat emigrancji napisałem brzmiało:
"A co do ducha - to przynajmniej jest on w granicach naszego kraju, a nie wiele tysięcy kilometrów na zachód "
Była to odpowied na Twoje: "duch w narodzie nie zginie" - która oznaczała więc, że skoro duch jest we mnie - jest on w Polsce, ponieważ gdyby był w Tobie - byłby w Kanadzie.
Jeli zmieniłe zdanie - proszę, przepro mnie.
"Come up and feel the sun
A new morning has begun..."
A new morning has begun..."

