25.01.2008, 17:08
Tak do końca nigdy chyba się nie dowiemy jakie były powody. Pewne kulisy zdradza pozycja Michaela Oldfielda "Sułtani Swingu" chyba podchodzšca do tematu obiektywnie bo wydaje mi się że Dave będzie mówił tak a Mark tak. Nawet dzi kiedy minšł tak wielki szmat czasu. To co wiemy to na pewno Dave nie mógł się pogodzić z tzw. "dobrodusznš dyktaturš" którš poniekšd narzucił Mark ale to dobrze zrobiło całej grupie. Kwestie o których wspomina Kuba sš istotne - miał własny kierunek rozwoju DS i nie do końca akceptował pomysły Marka. Mark pewnie nie akceptował pomysłów młodszego brata i koło się zamyka. Po latach Dave tamte czasy wspomina z pozycji nieco zgorzkniałego faceta wyrożniajšc dwie pierwsze płyty DS ze zrozumiałych powodów.
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
To make your whole life better
Your whole life better one day

