24.01.2008, 18:46
Cytat:Originally posted by olaph72@Jan 24 2008, 02:23 AMI dlatego włanie, jako że słowo kolaboracja w swoim pierwotnym znaczeniu oznaczało jak najbardziej neutralnš współpracę, uważam, że jego negatywne zabarwienie z okresu II wojny powinnimy jako Polacy pomału zacierać. Choćby używajšc formy "muzyczne kolaboracje".
O tym jakie sš skutki liberalnego podejcia do terminologii wiadczy choćby obecnoć w zachodnich mediach wyrażenia "polskie obozy zagłady". Przykład skrajny, ale celny. Oczywicie, zdaję sobie sprawę, że w Polsce ten temat wielu młodym ludziom "zwisa i powiewa", ale ja się na to nie godzę. Dlatego czasem kruszę kopie o - wydawałoby się, zwykłe pierdoły.
Żywy język - żywym językiem. Ale sš też pryncypia.
„ten sławny koncert DS z Bazylei” … „zdarlem te tasme do czarno-bialosci....”

