24.01.2008, 15:23
Ano włanie powiem skromnie ja tego nie wymylilem
To okrelenie bardzo mi "leży" kiedy mylę o muzyce. Nie nazywam tego żadnym bełkotem ani niczym niestosownym. A co do Ciebie Olaf zauważyłem że ilekroć kto próbuje bronić swoich nazwijmy poglšdów to Ty odbierasz to że kto od razu pisze chłodno i traktuje to jako atak. A to wcale tak nie jest. Nie pomylałes że Twoje słowa też mogš być tak odbierane? Jesli już? Wystarczy spojrzeć z jakš ironiš piszesz pod moim adresem. A może nie miałem ochoty pisać na forum w czasie kiedy Ty uważasz że się obraziłem. Teraz mam ochotę i piszę. Może za tydzien nie będzie mi sie chciało. Chciałem ten wštek zakończyć ale skoro mi dobrze życzysz za co dziękuje (bez ironii) to i ja polecam Ci od czasu do czasu wczuć się w temparturę własnych wypowiedzi 
I już moze zakończmy temat kolaboracji. Oj tak Kuba same perełki wrzuca. Proponuję ledzić
To okrelenie bardzo mi "leży" kiedy mylę o muzyce. Nie nazywam tego żadnym bełkotem ani niczym niestosownym. A co do Ciebie Olaf zauważyłem że ilekroć kto próbuje bronić swoich nazwijmy poglšdów to Ty odbierasz to że kto od razu pisze chłodno i traktuje to jako atak. A to wcale tak nie jest. Nie pomylałes że Twoje słowa też mogš być tak odbierane? Jesli już? Wystarczy spojrzeć z jakš ironiš piszesz pod moim adresem. A może nie miałem ochoty pisać na forum w czasie kiedy Ty uważasz że się obraziłem. Teraz mam ochotę i piszę. Może za tydzien nie będzie mi sie chciało. Chciałem ten wštek zakończyć ale skoro mi dobrze życzysz za co dziękuje (bez ironii) to i ja polecam Ci od czasu do czasu wczuć się w temparturę własnych wypowiedzi 
I już moze zakończmy temat kolaboracji. Oj tak Kuba same perełki wrzuca. Proponuję ledzić
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
To make your whole life better
Your whole life better one day

