20.08.2007, 21:51
Włanie sobie odpaliłem w całoci Punish The Monkey
Zdycydowanie bardziej przebojowy niż TLWNF
Na pierwszy singiel idealny. Na samym poczštku bongosy, wietna solówka w drugiej minucie znów w stylu Hanka Marvina i co rzuca mi się w uszy od razu to Mark piewa trochę inaczej. Tzn. jego wokal w tym nagraniu wietnie się komponuje z liniš melodycznš tego utworu. Zaskakujušce chórki a tekst jeszcze bardziej. Kojarzy mi się klimatem trochę z Summer Of Love ale to pewnie przez gitarę
Dla mnie nie jest w ogóle nudny jest bardzo dynamiczny i tętni życiem oczywicie w Markowych proporcjach
Zdycydowanie bardziej przebojowy niż TLWNF
Na pierwszy singiel idealny. Na samym poczštku bongosy, wietna solówka w drugiej minucie znów w stylu Hanka Marvina i co rzuca mi się w uszy od razu to Mark piewa trochę inaczej. Tzn. jego wokal w tym nagraniu wietnie się komponuje z liniš melodycznš tego utworu. Zaskakujušce chórki a tekst jeszcze bardziej. Kojarzy mi się klimatem trochę z Summer Of Love ale to pewnie przez gitarę
Dla mnie nie jest w ogóle nudny jest bardzo dynamiczny i tętni życiem oczywicie w Markowych proporcjach
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
To make your whole life better
Your whole life better one day

