18.03.2007, 12:58
A mnie się te pierwsze klipy (Tunnel, Skateaway, Romeo) podobajš
Pomimo niezaprzeczalnego kiczu podoba mi sie w nich zgranie obrazu z tekstem piosenek. Cały film obejrzany bez muzyki nie opowiada żadnej historii, lecz niemal każdy wers jest pomysłowo zilustrowany wizualnie. Poezja
I szczypta autoironii, kiedy Mark na chwilę odrywa ręce od gitary pokazujšc, że tylko markował (sic!
granie; lub kiedy cała trójka kręci się na "karuzeli" we wstępie do Tunnel of love.
A stroje i makijaż to znak czasów. Mnie to akurat też nie przeszkadza, wręcz lubię ten blichtr lat '80
Pomimo niezaprzeczalnego kiczu podoba mi sie w nich zgranie obrazu z tekstem piosenek. Cały film obejrzany bez muzyki nie opowiada żadnej historii, lecz niemal każdy wers jest pomysłowo zilustrowany wizualnie. Poezja
I szczypta autoironii, kiedy Mark na chwilę odrywa ręce od gitary pokazujšc, że tylko markował (sic!
granie; lub kiedy cała trójka kręci się na "karuzeli" we wstępie do Tunnel of love. A stroje i makijaż to znak czasów. Mnie to akurat też nie przeszkadza, wręcz lubię ten blichtr lat '80

