18.03.2007, 12:06
Na przykładzie teledysków widać, jak długš karierę ma już za sobš DS/MK a co za tym idzie, jak zmieniajš sie opodobania rynku i technika w tym temacie. Te pierwsze nagrane w okresie wczesnego DS sš - masz racje Kooba - trochę kiczowate, mało tego klimat niektórych - jak np. Romeo i Julia zupełnie mi nie pasuje. Co jednak ciekawe - niemodny obraz tworzy kapitalny kontrast do żywej wcišż muzyki, słuchajšc samych tych piosenek nigdy nie mam wrażenia "grzbenia w starociach".
W pełni zgadzam się też z Robsonem, że wydanie DVD (THE VERY BEST OF DIRE STRAITS) okrojonych z piosenek umieszczonych na wczeniejszym VHS, (a pochodzšcych też z TNH) jest błędem.
Co się tyczy "Kukiełek" - Kooba - na żadnym z dwu koncertów z trasy OES na któtych byłem we Frankfurcie - nie można było ich kupić (oferowano jedynie koszulki, znaczki, itp.)
W pełni zgadzam się też z Robsonem, że wydanie DVD (THE VERY BEST OF DIRE STRAITS) okrojonych z piosenek umieszczonych na wczeniejszym VHS, (a pochodzšcych też z TNH) jest błędem.
Co się tyczy "Kukiełek" - Kooba - na żadnym z dwu koncertów z trasy OES na któtych byłem we Frankfurcie - nie można było ich kupić (oferowano jedynie koszulki, znaczki, itp.)

