31.10.2006, 19:25
wietny pomysł. Tylko słuszna uwaga Macsy: obowišzuje to tylko wród piszšcych (znanych) forumowiczów. Niestety trafiłem na kilku mniej znanych forumowych nacišgaczy bootlegów i nie szło o kilka płytek ale kilkadziesišt. Umowa była o zwrot kosztów. Po wysłaniu kontakt się urywał. Przy kilkudziesięciu płytach jestem parę groszy w plecy. Nie piszę tego by torpedować ten pomysł ale ku przestrodze dla innych. Nie na wszystkich można liczyć. A w przypadku drzewka nacišgaczy może pojawić się sporo.
Oczywicie to tylko margines, bo z większociš forumowiczów wymiana bootlegów układa się wzorowo.
Oczywicie to tylko margines, bo z większociš forumowiczów wymiana bootlegów układa się wzorowo.

