Liczba postów: 1,453
Liczba wątków: 44
Dołączył: 02.2005
Robson napisał(a):Ale to nieważne kto ile lat jest na forum. Nie może być tak że kto dlużej ten uważa sie za lepszego itd. Do każdego trzeba umieć się odnosić z szacunkiem. retro widać poważnie Cię urazila z tym Dylanem. Tak jak napisałem wczesniej ma taki styl pisania a nie inny. O jakiej 90% egzaltacji piszesz to juz nie wiem.
"Zrażasz do siebie (oczywiście nie wszystkich), tyle. Nie oczekuj zatem, że wszyscy będą chcieli z Tobą rozmawiać. Może Ci na tym nie zależeć - spoko. To już nie moja sprawa"
Czy takie wypowiedzi nie mogą nie zrażać? Nie podoba mi sie w jaki sposób ze sobą rozmawiamy.
Nie uważam że staż = bycie lepszym. Ale uważam, że jako członek tej społeczności mam prawo wypowiedzieć się, także krytycznie, wobec kogoś, kto swoim stylem dyskusji ZE MNĄ mnie zraża. I dlatego napisałem, że nie wszyscy (w domyśle ja, i może jeszcze paru innych użytkowników) będą chcieli w takich dyskusjach brać udział. W czym problem? Narzucisz mi z kim mam wymieniać poglądy? Jakim prawem?
You do what you want to
You go your own sweet way...
Liczba postów: 9,591
Liczba wątków: 318
Dołączył: 08.2004
Jezu "jakim prawem" poczułem się jabym byl na sali sądowej  Twój sposób pisania i wypowiedzi jest trochę taki jakbyś chciał mnie wezwać na dywanik. Przynajmniej tak się właśnie teraz poczułem. Czy ja Ci zabraniam wymieniać poglądy? Pelna swoboda. Ale ja też mam pelną swobodę w krytykowaniu. Nawet Ciebie
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
Liczba postów: 1,453
Liczba wątków: 44
Dołączył: 02.2005
Na dywanik? Sam przyjąłeś rolę obrońcy retro, więca sam się wezwałeś. Jeśli wywołujesz mnie imiennie (jako exemplorum) to też się nie dziw, że odpowiadam bezpośrednio Tobie. Nigdy też nie stawiałem siebie poza krytyką, więc nie wiem o co Ci chodzi.
You do what you want to
You go your own sweet way...
Liczba postów: 9,591
Liczba wątków: 318
Dołączył: 08.2004
Po tej trasie Mark wreszcie ze swoim zespołem bedzie mial czas na ukończenie płyty. Czekam z niecierpliwością
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
Liczba postów: 1,453
Liczba wątków: 44
Dołączył: 02.2005
Ja też
You do what you want to
You go your own sweet way...
Liczba postów: 1,389
Liczba wątków: 26
Dołączył: 05.2008
Robson napisał(a):Tak Numitor retro ma 13 lat i byla z nami w Berlnie. Zlituj sie.
On to wziął na poważnie czy tylko ja mam takie wrażenie?
Love, Peace & Dire Straits
Liczba postów: 9,591
Liczba wątków: 318
Dołączył: 08.2004
No masz zagadkę
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
Liczba postów: 1,651
Liczba wątków: 16
Dołączył: 01.2005
A mowia ze muzyka lagodzi obyczaje
...Well He's a big star now but I've been a fan of his for years,
the way he sings and plays guitar still brings me to tears...
Liczba postów: 613
Liczba wątków: 25
Dołączył: 11.2005
chris napisał(a):A może by tak mniej o sobie, więcej o /.../ Dylanie) w tym wątku? Tak tylko mimochodem mi się rzuciło... Ciszej nad tą trumną.
<a href="http://chomikuj.pl/soplandia?b=1">
<img src="http://images.chomikuj.pl/button/soplandia.gif" border="0" />
</a>
Liczba postów: 2,419
Liczba wątków: 182
Dołączył: 10.2004
filipk91 napisał(a):On to wziął na poważnie czy tylko ja mam takie wrażenie?
Co kto wziął na poważnie?
"Come up and feel the sun
A new morning has begun..."
Liczba postów: 9,591
Liczba wątków: 318
Dołączył: 08.2004
SmokEustachy napisał(a):Ciszej nad tą trumną.
Naprawde nie chcę się czepiać ale gdyby to napisala retro nie uszło by jej to na sucho. Inni mogą więcej?
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
Liczba postów: 1,866
Liczba wątków: 8
Dołączył: 08.2011
hej 
Robson, prosze, nie chcę żebyś z mojego powodu narażał się całemu forum 
nic się nie stało
nie będę pisać, zeby nie kłuć w oczy, poza tym bez sensu pisać jak nie mozna byś sobą...  ale oczywiście będę was czytać, i pewnie zjawie się przy okazji organizacji kolejnego koncertu, bo nie ma w moim otoczeniu nikogo kto ma podobne do moich fascynacje
mam nadzieję że będe mogła dołaczyć...?
jeszcze raz dzięki Robson za obronę, wsparcie, czy jak to tam nazwać...
naprawdę już dużo zrobiłeś 
dziękuję
pozdro dla wszystkich.
Liczba postów: 1,651
Liczba wątków: 16
Dołączył: 01.2005
Robson napisał(a):Naprawde nie chcę się czepiać ale gdyby to napisala retro nie uszło by jej to na sucho. Inni mogą więcej?
Faktycznie - co najmniej dziwny komentarz. Smok, o co biega?
...Well He's a big star now but I've been a fan of his for years,
the way he sings and plays guitar still brings me to tears...
Liczba postów: 613
Liczba wątków: 25
Dołączył: 11.2005
Robson napisał(a):Naprawde nie chcę się czepiać ale gdyby to napisala retro nie uszło by jej to na sucho. Inni mogą więcej?
Oj uszłoby. Wszystko można co nie można byle z wolna i ostrożna. koobaa napisał(a):Faktycznie - co najmniej dziwny komentarz. Smok, o co biega?
E tam dziwny. Taki idiom. Słaba forma Dylana była tu opisana. Wątek jest o trasie i na prawdę nie ma co gadać o jego występie.
Natomiast ogólny wątek o Dylanie i jego wielkości by mógł powstać w odpowiednim dziale, gdzie ta wielkość by mogła być opiewana.
<a href="http://chomikuj.pl/soplandia?b=1">
<img src="http://images.chomikuj.pl/button/soplandia.gif" border="0" />
</a>
Liczba postów: 2,816
Liczba wątków: 59
Dołączył: 09.2004
retro13 napisał(a):hej
Robson, prosze, nie chcę żebyś z mojego powodu narażał się całemu forum
nic się nie stało
nie będę pisać, zeby nie kłuć w oczy, poza tym bez sensu pisać jak nie mozna byś sobą... ale oczywiście będę was czytać, i pewnie zjawie się przy okazji organizacji kolejnego koncertu, bo nie ma w moim otoczeniu nikogo kto ma podobne do moich fascynacje
mam nadzieję że będe mogła dołaczyć...?
jeszcze raz dzięki Robson za obronę, wsparcie, czy jak to tam nazwać...
naprawdę już dużo zrobiłeś
dziękuję
pozdro dla wszystkich.
To jeszcze ja się narażę i napiszę, że brzydzę się postępowaniem spółki Bet/Numitor w sprawie personalnego ataku na Retro...
To nie jest już moje forum do którego wracałem dla ukojenia nerwów po trudach dnia. Gdzie można było spokojnie wymienić swoje opinie bez narażania się na zmasowany atak dotyczący każdego wypowiedzianego słowa. Gdzie liczy się ilość napisanych postów lub staż na forum zamiast treść przekazywanej w postach. Gdzie nie pozwala się w pełni zaistnieć nowej osobie zarażonej Knopfleromaniactwem strofując ją na każdym kroku i pokazując jak niewiele wie o swoim ulubionym artyście, a przecież każdy kiedyś był w takiej sytuacji i do tej pory był przyjmowany z otwartym sercem. Gdzie w wątek poświęcony jednemu z najważniejszych wydarzeń 2011 roku dla mnie - wspólnej wyprawie do Berlina celowo wprowadza się drażliwą dyskusję prowadzącą do nikąd aby pozbawić uczestników możliwości dzielenia się wrażeniami i radością z bycia razem na koncercie Knopflera... itd, itp...
To nie jest już miejsce wyjątkowe w sieci, przepraszam - ja wysiadam...
Do zobaczenia, kiedyś na koncercie Knopflera...
P.S.
Retro - podziwiam twoje zaangażowanie i wytrwałość. Jestem także po twojej stronie ale nie czuję się na siłach walczyć przeciwko takim adwersarzom jak Bet i Numitor, wspieram duchowo...Pozdrowionka
Liczba postów: 1,613
Liczba wątków: 31
Dołączył: 05.2005
Ups.
Kilka dni "zawieszonych" a tu tyle do czytania:confused:
Liczba postów: 613
Liczba wątków: 25
Dołączył: 11.2005
Macsa twardym trzeba być a nie miętkim. Warto czasem przedstawić swoje opinie ludzkim głosem. Z naciskiem na czasem. Do Anroma się nikt nie przyczepił chyba.
<a href="http://chomikuj.pl/soplandia?b=1">
<img src="http://images.chomikuj.pl/button/soplandia.gif" border="0" />
</a>
Liczba postów: 1,453
Liczba wątków: 44
Dołączył: 02.2005
Ja też wysiadam.
Nigdy nie padł z moich ust popularny tutaj dość zarzut o "kole wzajemnej adoracji". Niestety, ta sytuacja budzi refleksje właśnie nad takim stanem rzeczy. Sytuacja, w której ludzie, których znam i szanuje (Maciek, Robert) linczują mnie za to, że ostrym tonem przeciwstawiam się nieakceptowalnej formule dyskusji proponowanej przez retro. Nie ma miejsca na obiektywizm. Argumenty to zbędny balast. Jest mi cholernie przykro. Tym bardziej, że zawsze widziałem w tym forum społeczność ludzi na poziomie, których stać na zdystansowane podejście do innych użytkowników. Niestety, nie stać. Sala sądowa, pisałeś Robsonie? Tak, zdecydowanie. Stronnictwa zostały zawiązane już dawno. Kto nie jest z nami jest przeciwko nam.
Nie powiem, że zniknę z forum, bo to byłoby kłamstwo. Mam tylko nadzieję, że może kiedyś będzie nam wszystkim dane usiąść i wyjaśnić parę spraw na żywo. pozdrawiam.
You do what you want to
You go your own sweet way...
Liczba postów: 1,613
Liczba wątków: 31
Dołączył: 05.2005
BET napisał(a):Nie powiem, że zniknę z forum, bo to byłoby kłamstwo. Mam tylko nadzieję, że może kiedyś będzie nam wszystkim dane usiąść i wyjaśnić parę spraw na żywo. pozdrawiam.
No to kiedy zbiórka - między świętami a Nowym Rokiem? 
Może tym razem centralna Polska?
Bym się zapisał.
Liczba postów: 613
Liczba wątków: 25
Dołączył: 11.2005
A ja proponuje prosty experyment praktyczno-socjologiczno-psychologiczny: każdy wyrazi swoją opinię bez tzw przypierniczania się. I zobaczymy, kto pęknie pierwszy. Kto się nie odezwie ten żmija.
<a href="http://chomikuj.pl/soplandia?b=1">
<img src="http://images.chomikuj.pl/button/soplandia.gif" border="0" />
</a>
|