![]() |
|
Rarytas - Wersja do druku +- Forum polskich fanów Marka Knopflera i Dire Straits (https://knopfler.pl) +-- Dział: Markowe tematy (https://knopfler.pl/forumdisplay.php?fid=3) +--- Dział: Fanowskie zasoby (https://knopfler.pl/forumdisplay.php?fid=7) +--- Wątek: Rarytas (/showthread.php?tid=608) Strony:
1
2
|
Rarytas - Robson - 06.04.2007 W wersji albumowej udziela się Barry Beckett podpisany na plycie jako B. Bear. W wesji płyty kompilacyjnej go nie słychać Sam nie wiem która zachwyca mnie bardziej. Niesamowity jest ten moment 1.53 kiedy odzywajš się klawisze a z kolei koncówka wersji demo jest równie fascynujšca Tak dobra mp3 nie jest zła Tylko nie można jej dotknšć, nie można jej zobaczyć. Nie ma zapachu. Pod każdym względem jest na straconej pozycji.
Rarytas - Ania_M - 06.04.2007 A te wersje emo to skad macie? Mam apetycik Podzieli sie moze ktos? Szczegolnie chodzi mi o Where do you think you're going i What It Is ![]() PS: Nie mam ustawionego maila w profilu. wilczyca11@interia.pl Rarytas - koobaa - 06.04.2007 Cytat:Originally posted by Robson+Apr 6 2007, 11:26 AM--></div><table border='0' align='center' width='95%' cellpadding='3' cellspacing='1'><tr><td>QUOTE (Robson @ Apr 6 2007, 11:26 AM)</td></tr><tr><td id='QUOTE'> Tak dobra mp3 nie jest złaJak dla mnie mp3 to jeden ze sposobów na to by posłuchać muzyki, do której trudno dotrzeć inaczej. Po zgraniu na płytkę można jš dotknšć, ma zapach i wcale nie jest na straconej pozycji . Ogromna większoć rzadkich nagrań w mojej skromnej kolekcji to głównie mp3. Wiem, że nie sš doskonałe i pewnie niejeden audiofil wytknie ich słabe punkty, lecz jak mówię - sš na tyle dobre by cieszyć się muzykš, do której nie dotarłbym w inny sposób. Koncerty amerykańskie z 2005r też sš dostępne tylko w formie mp3 (bšd WMA - formacie podobnym, który także kompresuje dwięk) i po zgraniu na płytkę tworzš zbiór, któremu moim zdaniem nic nie brakuje. <!--QuoteBegin-grzegorz Jaki czas temu cišgałem składankę demo utworów DS i włanie zaskoczyło mnie to, że wersja ''Where Do You Think You're Going'' z pierwszej kompilacji jest wersjš demo. Szczerze mówišc nie uwierzyłem w to, ale skoro Kooba potwierdza to pewnie tak jest. [/quote] Grzegorz, głowy nie daję, że to faktycznie wersja demo, ale w kilku ródłach, do których dotarłem, włanie tak była opisywana, więc przyjšłem, że pewnie tak jest .
Rarytas - Robson - 06.04.2007 Zgoda Kuba pod warunkiem że okładkę będziemy musieli zrobić sami Jednak każda mp3 ma innš jakoć. Proszę mnie le nie zrozumieć też tak słucham i dociaram do muzyki (a nawet więcej bo dzięki Dobrym Ludziom odtwarzam jš) ale gdyby z różnych mp3 stworzyć własnš kompialację czy co takiego, dopiero widać -słychać jak nierówne mamy poziomy. To chyba nieuniknione. Dynamika mp3 jednak jest inna niż muzyki odtwarzanej z płyty. Ale to oczywiste Koncerty amerykańskie były dostępne tylko w sieci więc los mp3 był do przewidzenia. OK to nie jest starcona pozycja. To jest pozycja druga. Jakby na to nie patrzeć ps. na co dzień słucham bardzo dużo muzyki z mp2 i kiedy nastawię nagle plyte w odtwarzaczu nie trzeba zbyt wytrawnego ucha aby wychwycić różnicę. Mam na myli te dynamikę. To samo chyba dotyczy mp3
Rarytas - MARTINEZ - 07.04.2007 Co do mp3 ... czytałem wczoraj w pc world badania przeprowadzone w stanach... troche rzeczy z artykulu: W trakcie kompresji mp3 sa usuwane tylko te niuanse ktorych przecietny czlowiek nie slyszy. w tescie 25 osob w wieku od 8 do 55 lat - kazdy dostal plyte cd orginal i skopresowane do WAV, MP3 i OGG. bitrate 192 kb/s 62 % nie wychwycilo zadnej roznicy 38 % dostrzeglo ale tylko 20 % wskazalo wav jako utwor o najlepszym brzmieniu. coraz lepsze kodeki. polecaja obszerny Multiformat Listening Test http://www.listening-tests.info/mf-128-1/results.htm Co do samego sluchania to jednak najlepiej wszystko brzmi na sluchawkach
Rarytas - Ania_M - 07.04.2007 Taak nie ma to jak słuchawki
Rarytas - olaph72 - 07.04.2007 Osobicie traktuję muzykę zapisanš w formacie mp3 jedynie jako ersatz. Do zapoznania się z utworem wystarczy, ale by cieszyć mnie w pełni - nie. Być może to żyłka kolekcjonera, być może tradycyjne (kto powie: starowieckie) podejcie. Dopóki na mojej półce nie stanie płyta (ale nie wypalona przeze mnie samego! , nie traktuję danego albumu jako pełnowartociowego elementu moich zbiorów.Do bezstratnej kompresji (flac, shn) nie podchodzę tak surowo , ale również stoi szczebel niżej od oryginałów.
Rarytas - koobaa - 07.04.2007 Nie no, bo zaraz sie okaże, że ja wolę mp3 od oryginałów :wacko: :ph34r: a nie taka była moja intencja. Też wolę wydany oryginalnie dysk, który umiechnie się do mnie z półki, ale tak jak wspomniałem, sš rzeczy, których nie miałbym szans usłyszeć gdyby nie mp3 (bšd inna forma kompresji - lepsza lub gorsza). Jeli jest wybór - to zawsze lepszy jest oryginał, do tego nie trzeba wielkiej filozofii .
Rarytas - Ania_M - 07.04.2007 Koobaa, dziękuję za Markowš pisankę wielkanocnš Słucham What It Is bez przerwy Dzięki raz jeszcze
Rarytas - olaph72 - 08.04.2007 Cytat:Originally posted by koobaa@Apr 7 2007, 06:06 PMNo i włanie pojawiła się możliwoć wyboru: "Honky Tonk Demos" tylko z mp3, czy może jednak z płyty kompaktowej. ![]() A propos analoga - też się skuszę.
|