17.05.2013, 21:27
root napisał(a):Nie umywa się do Wrocławia. No i te nowe utwory... Masakra. Czy jak ja mam 35 lat to ja mam słuchać jakiegoś rzępolenia dla starych babć ze Szkocji?
Akurat na trasie i płycie "Get Lucky" ja tej Szkocji słyszałem znacznie więcej -
"Piper...", "Border Reiver" czy "SFAFC" - zarówno w treści i w formie sama Szkocja!
A co do adrenaliny, moim zdaniem Privateering jest płytą mocniejszą niż wiele poprzednich, ale, oczywiście, możesz pozostać na stanowisku, że "they ain't what I call rock'n'roll"
Jednak - nigdzie na plakacie nie znalazłem info, że to koncert Dire Straits, a Marka chyba znamy nie od dziś, wiec zaskoczeniem mogłyby być np. covery Beatlesów lub Kiepury, ale nie jego własny repertuar?A tak na marginesie - folka w tak dobrym, jazz-folkowym wydaniu jak w Marbletown z Łodzi, w Szkocji słuchają młodzi ludzie, wcale nie babcie! - polecam wszystkim poszukać Flook'a, z którego wywodzi się Mike McGoldrick!
Piper to the End

