13.10.2012, 20:05
Setlista jest dla mnie słabsza w porównaniu do europejskiego touru. Song for Sonny Liston
czy Done With Bonaparte powinno dawno wylecieć, a na pewno drugi z wymienionych kawałków, która ja w ogóle nie trawię. Być może Mark chce wynagrodzić swoim amerykańskim fanom brak oficjalnego wydawnictwa w USA i serwuje im dużą ilość kawałków z nowej płyty. Mam jednak nadzieje, że Tour Privateering będzie ciekawszy pod względem setlisty.
czy Done With Bonaparte powinno dawno wylecieć, a na pewno drugi z wymienionych kawałków, która ja w ogóle nie trawię. Być może Mark chce wynagrodzić swoim amerykańskim fanom brak oficjalnego wydawnictwa w USA i serwuje im dużą ilość kawałków z nowej płyty. Mam jednak nadzieje, że Tour Privateering będzie ciekawszy pod względem setlisty.

