12.10.2012, 10:45
ja się tradycyjnie może nie znam, ale za to ty tradycyjnie mnie informujesz więc jest ok
i dziś np nauczyłam się od ciebie że nominacji nie ma, ale są
ok, dzieki
faktycznie zagadnienie średnio mnie interesuje, i wypowiedziałam się raczej w tonie żartobliwym, natomiast o ile dobrze pamiętam Dylan należy do grona tych tak zwanych "wiecznie nominowanych", a w przypadku takich osób czas chyba nie działa na korzyść, i z tego co rozumiem poza tradycyjnym przebąkiwaniem ze może by jednak Dylan..., nic z tego specjalnie nie wynika
poza tym zdązyłam zauwazyć, że wcale w tym roku nie był wymieniany zbyt często jako faworyt
oczywiście, niewykluczone że go w końcu uhonorują, jak już będzie oczywiste że za chwilę mogą np nie zdążyć, - natomiast inna sprawą jest miarodajność tej nagrody, (sprawa dyskusyjna,) oraz fakt że nie wszystkie decyzje Akademii są zrozumiałe- z czym się akurat wielu zgodzi
więc nie ma się co podniecać generalnie,
dlatego koniec i bomba, a jak numitor przeczytał co napisałam - to trąba
i dziś np nauczyłam się od ciebie że nominacji nie ma, ale są
ok, dziekifaktycznie zagadnienie średnio mnie interesuje, i wypowiedziałam się raczej w tonie żartobliwym, natomiast o ile dobrze pamiętam Dylan należy do grona tych tak zwanych "wiecznie nominowanych", a w przypadku takich osób czas chyba nie działa na korzyść, i z tego co rozumiem poza tradycyjnym przebąkiwaniem ze może by jednak Dylan..., nic z tego specjalnie nie wynika
poza tym zdązyłam zauwazyć, że wcale w tym roku nie był wymieniany zbyt często jako faworyt
oczywiście, niewykluczone że go w końcu uhonorują, jak już będzie oczywiste że za chwilę mogą np nie zdążyć, - natomiast inna sprawą jest miarodajność tej nagrody, (sprawa dyskusyjna,) oraz fakt że nie wszystkie decyzje Akademii są zrozumiałe- z czym się akurat wielu zgodzi
więc nie ma się co podniecać generalnie,
dlatego koniec i bomba, a jak numitor przeczytał co napisałam - to trąba
You might get lucky now and then
You win some
You win some

