25.09.2009, 20:27
Andrzej napisał(a):To ja strzelę sobie bilecik do Berlina. Po Londynie, Wroclawiu to będzie moj trzeci koncert.
No to teraz w oczach Seski wyjde na kompletnego dziwoląga, albo i gorzej......
Wybacz Seska moje fanaberie i przywary........
Dla mnie kazdy koncert jest inny, kazdy z nich ma inną atmosferę, klimat, odczucia i doznania muzyczne.
A pięniądze - raz na dwa lata podaruje sobie odrobinę koncertowego luksusu.
Słuchaj możesz sobie szczelić bilecik nawet i na ksężyc to twoja sprawa i niewiem
czy wyjdziesz na dziwoląga w moich oczach, to też nie mój problem.Dla ciebie
każdy koncert jest inny a dla mnie taki sam.
Hillbilly zgadzam się z tobą w 100%

