23.02.2009, 17:38
Płyta bardzo dobra, (jak zresztą wszystkie
) ale nie zgodzę się, że już tutaj DS wypracowali swój styl. Słychać przecież inspiracje Bobem Dylanem, Chetem Atkinsem, czy (troche mniej) Chuckiem Berry. Z jednej strony to dobrze, bo mało doświadczony wtedy Knopfler równał do najlepszych, ale swój styl wypracował dopiero na Communique, które mi osobiście podoba się bardziej niż debiutowa
Mimo wszystko tylko pozazdrościć takiego startu!
Pozdrawiam
) ale nie zgodzę się, że już tutaj DS wypracowali swój styl. Słychać przecież inspiracje Bobem Dylanem, Chetem Atkinsem, czy (troche mniej) Chuckiem Berry. Z jednej strony to dobrze, bo mało doświadczony wtedy Knopfler równał do najlepszych, ale swój styl wypracował dopiero na Communique, które mi osobiście podoba się bardziej niż debiutowa
Mimo wszystko tylko pozazdrościć takiego startu!
Pozdrawiam
"Angel of Mercy, angel delight
Give me my reward in heaven tonight
And if I give up my sword won't you give me the right sweet angel..."
Give me my reward in heaven tonight
And if I give up my sword won't you give me the right sweet angel..."

