06.01.2009, 00:05
Koobo nie każdy lubi ściągać muzykę z internetu a później (albo i nie) wypalać ją na płytach typu verbatim czy sony.
Okładkę oczywiście można sobie też ściągnąć i wydrukować,
tyle tylko że nigdy nie uda nam się osiągnąć takiego efektu jak profesjonalnie wytłoczona płyta w digipacku z drukarni. Finalny produkt często różni się od oficjalnego wydawnictwa tylko tym że "cała kasa" (koszty takiego wytłoczenia są dość duże) wpłynie do kieszeni producenta takiego pirata (najczęściej fana wykonawcy).
Mi to osobiście nie przeszkadza a wręcz cieszę się że mogę na półkę postawić sobie obok ofiicjalnych niczym nie ustępujące im piraty.
A Mark mogłby się czasami postarać i wydać jakiś koncercik zamiast produkcji typu THE VERY BEST gdzie faktycznie płaci się tylko za okładkę.
Nie wiem jak DVD z niemiec ale 2CD polecam
Okładkę oczywiście można sobie też ściągnąć i wydrukować,
tyle tylko że nigdy nie uda nam się osiągnąć takiego efektu jak profesjonalnie wytłoczona płyta w digipacku z drukarni. Finalny produkt często różni się od oficjalnego wydawnictwa tylko tym że "cała kasa" (koszty takiego wytłoczenia są dość duże) wpłynie do kieszeni producenta takiego pirata (najczęściej fana wykonawcy).
Mi to osobiście nie przeszkadza a wręcz cieszę się że mogę na półkę postawić sobie obok ofiicjalnych niczym nie ustępujące im piraty.
A Mark mogłby się czasami postarać i wydać jakiś koncercik zamiast produkcji typu THE VERY BEST gdzie faktycznie płaci się tylko za okładkę.
Nie wiem jak DVD z niemiec ale 2CD polecam
Lord, I'm just a rolling stone
Rock my soul I wanna go home
Rock my soul I wanna go home

