14.08.2008, 08:17
Marti, Perła, czy kto tam się tym miał zająć: rozumiem brak czasu, sam cierpię z jego powodu. Może zatem dałoby się wysłać płytkę chętnym za zwrotem kosztów przesyłki? Naprawdę fajnie byłoby usłyszeć nagrania wtedy, kiedy zlot jeszcze siedzi w miarę mocno w pamięci. Mogą być nieobrobione, nie ma sprawy - ja też byłem nieobrobiony kiedy stałem na scenie
Po prostu myślę, że wolimy dostać nieobrobione kawałki za tydzień, niż elegancko zremasterowane za dwa miesiące.
I powtórzę: nie czynię zarzutów, wiem jak jest. Proponuję tylko rozwiązanie.
Po prostu myślę, że wolimy dostać nieobrobione kawałki za tydzień, niż elegancko zremasterowane za dwa miesiące.I powtórzę: nie czynię zarzutów, wiem jak jest. Proponuję tylko rozwiązanie.

