08.05.2008, 14:59
[QUOTE]...a koledze który się tak dopraszał o foty w dużej rozdzielczoci bo sobie chciał odbitkę w ramę odpowiadam: tak - które?
Sš DO SPRZEDANIA. Nie widac tego po zdjęciach że jestem zawodowcem?
Mariusz - przepraszam od razu jeli pomyliłem imię ale dopiero zaczynam zabawe z Waszym (i już w jakiej częci moim) forum - ze zdjęć widać że kto kto je zrobił ma pojęcie o tym jak sie robi zdjęcia. To fakt bezdyskusyjny. Ale szczerze mówišc forma Twojej wypowiedzi jak dla mnie (i widać dla innych osób podobnie) pozostawia wiele do życzenia ... nie wiem, dla mnie Twoje foty sš najlepszym dowodem na to że nawet jesli nie jeste zawodowcem robišcym zdjęcia za kase to masz pojęcie jak sie je robi. I nie koniecznie musisz pisać wielkimi literami że jeste ZAWODOWCEM ... to takie tłumaczenie i zwracanie uwagi na siebie troche jak u przedszkolaka ... to akurat mógłby sobie darować - moje subiektywne zdanie.
Druga rzecz, akurat tak sie składa że osobicie starałem się o akredytacje, dzwoniłem, rozmawiałem - mniejsza z tym czy podobajš mi się warunki organizatora czy nie odnonie akredytowania. Nie dostałem ... wniosłem aparat na własne ryzyko. Skroili mi go troche na własne życzenie, zapłaciłem za depozyt ... nie załuję. Ale jesli juz piszesz o zawodostwie i profesjonalimie to szkoda że nie odnosiło sie to do obu stron. Mnie potraktowano osobicie jak szmate za to że miałem aparat z obiektywem, który nie przekraczał oficjalnie akceptowalnej przez Marka długoci ogniskowej, a mimo to burak z ochrony uznał że jest profesjonalny ... trudno. Swojš drogš, miesznym było jak na siłę szukał nonika pamięci i slota karty w aparacie ... na klisze ;-) fachowcy. Uważam tylko że zostałem okradziony. Trudno.
Co do Ciebie, robota konkret. Ale dywagacje że jakoby tylko Ty jeste twórcš, artyst š i masz prawo do sprzedawania wyników pracy, a cała reszta nie ma pojęcia o fotografowaniu .. aparat do oka i już chwalenie się w sieci ... przesadziłe. Każdy ma takie samo prawo do prezentacji tego co zrobił jak Ty. A to czy ma choć odrobinę samokrytyki czy nie to już inna sprawa. I że internet to czasem mietnik to masz 100% racji!
I na końcu ... nie rozumiem co Cie tak oburzyło w pytaniu "jakim sprzętem robiłe ?". Kto jak kto wie że w takich warunkach jak koncert nie tylko umiejętnoci, ale i SPRZĘT sie liczy! Sorry, ale jak powiesz że byle cyfrš i jasnym szkłem 1.8 (np) zrobisz takie samo zdjęcie na koncercie przy takim owietleniu to ... no nie, tego nie powiesz bo wiesz że jest inaczej. Więc szkoda mieć pretensje o takie pytanie. Sam jestem ciekaw ale postanowiłem nie pytać bo raczej na pewno sie nie dowiem. A Ty nie musisz odpowiadać. OK.
No, na koniec mam nadzieje że jak zechce co u Ciebie zakupić to zechcesz mi sprzedać
I sorry za może momentami mocniejsze słowa ale każdy ma prawo do wyrażania swojego zdania.
pozdr.
Sš DO SPRZEDANIA. Nie widac tego po zdjęciach że jestem zawodowcem?
Mariusz - przepraszam od razu jeli pomyliłem imię ale dopiero zaczynam zabawe z Waszym (i już w jakiej częci moim) forum - ze zdjęć widać że kto kto je zrobił ma pojęcie o tym jak sie robi zdjęcia. To fakt bezdyskusyjny. Ale szczerze mówišc forma Twojej wypowiedzi jak dla mnie (i widać dla innych osób podobnie) pozostawia wiele do życzenia ... nie wiem, dla mnie Twoje foty sš najlepszym dowodem na to że nawet jesli nie jeste zawodowcem robišcym zdjęcia za kase to masz pojęcie jak sie je robi. I nie koniecznie musisz pisać wielkimi literami że jeste ZAWODOWCEM ... to takie tłumaczenie i zwracanie uwagi na siebie troche jak u przedszkolaka ... to akurat mógłby sobie darować - moje subiektywne zdanie.
Druga rzecz, akurat tak sie składa że osobicie starałem się o akredytacje, dzwoniłem, rozmawiałem - mniejsza z tym czy podobajš mi się warunki organizatora czy nie odnonie akredytowania. Nie dostałem ... wniosłem aparat na własne ryzyko. Skroili mi go troche na własne życzenie, zapłaciłem za depozyt ... nie załuję. Ale jesli juz piszesz o zawodostwie i profesjonalimie to szkoda że nie odnosiło sie to do obu stron. Mnie potraktowano osobicie jak szmate za to że miałem aparat z obiektywem, który nie przekraczał oficjalnie akceptowalnej przez Marka długoci ogniskowej, a mimo to burak z ochrony uznał że jest profesjonalny ... trudno. Swojš drogš, miesznym było jak na siłę szukał nonika pamięci i slota karty w aparacie ... na klisze ;-) fachowcy. Uważam tylko że zostałem okradziony. Trudno.
Co do Ciebie, robota konkret. Ale dywagacje że jakoby tylko Ty jeste twórcš, artyst š i masz prawo do sprzedawania wyników pracy, a cała reszta nie ma pojęcia o fotografowaniu .. aparat do oka i już chwalenie się w sieci ... przesadziłe. Każdy ma takie samo prawo do prezentacji tego co zrobił jak Ty. A to czy ma choć odrobinę samokrytyki czy nie to już inna sprawa. I że internet to czasem mietnik to masz 100% racji!
I na końcu ... nie rozumiem co Cie tak oburzyło w pytaniu "jakim sprzętem robiłe ?". Kto jak kto wie że w takich warunkach jak koncert nie tylko umiejętnoci, ale i SPRZĘT sie liczy! Sorry, ale jak powiesz że byle cyfrš i jasnym szkłem 1.8 (np) zrobisz takie samo zdjęcie na koncercie przy takim owietleniu to ... no nie, tego nie powiesz bo wiesz że jest inaczej. Więc szkoda mieć pretensje o takie pytanie. Sam jestem ciekaw ale postanowiłem nie pytać bo raczej na pewno sie nie dowiem. A Ty nie musisz odpowiadać. OK.
No, na koniec mam nadzieje że jak zechce co u Ciebie zakupić to zechcesz mi sprzedać

I sorry za może momentami mocniejsze słowa ale każdy ma prawo do wyrażania swojego zdania.
pozdr.

