Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Torwar - Wrażenia z koncertu > No I Po Torwarze
#51
Witam forumowiczów,

To mój pierwszy post, więc grzecznie się witamUśmiech

W dniu wczorajszym koncert zaliczony po raz pierwszy, lecz z pewnoœciš nie ostatni. Kiedy słuchasz kawałków z CD, jest super, zamykasz oczy i wyobrażasz sobie instrumenty, muzyków, scenę i rozmieszczenie partii. Możesz wyobrazić sobie Marka odpływajšcego w gšszczu strun, perkusistę który napedza rytm, œmiga po blachach niczym drobny owad a za chwilę galopuje jak stado koni gwałtownie podnoszšc ciœnienie, następnie bas bam bam bambam bam, wypełnia luki œwietnie kładšc swojš opowieœć w harmonii dŸwięków. Gitary wypełniajš po brzegi scenę, dostarczajšc energii i witalnoœci, rozkoszujšc nasze uszy jakze przepięknymi akordami i rifami - do tego tło czyli klawisze oraz skrzypce i flet. Całoœć utworzyła spektakl - zer monotonii, mnóstwo adrenaliny. Na poczštku CANNIBALS - i już wszystko w temacie - zaczęło się, caly ORGANIZM jak ktoœ wczeœniej ich okreœlił, ożył i to w pełnym formacie. Oni za kazdym razem grajš to samo a jednak coœ nowego. Oglšdalem sporo koncertów i mam wprawne ucho co pozwoliło cieszyć się starymi nowymi przebojami. Nie pamiętam nawet kolejnoœci utworów bo euforia wszystko przesłoniła i zrobił się z tego jeden cišg wrażeń, uniosłoœci i lekkich zachamowań ab ochłonšć od nadmiaru pozytywnych doznań. Bardzo podobał mi sie SPEEDWAY AT NAZARETH oraz POSTCARD FROM PARAGUAY. Przy tym pierwszym organizm wcišga Cię swymi mackami i stajesz się częœciš tysięcy dusz ktore chłonš atmosferę tego wydarzenia - napięcie w tym utworze to potęga muzycznego smaku i dystansu pomiędzy poprzednim a kolejnym taktem - nigdy nie wiesz czy to już szczyt czy dopiero podnóże góry emocji jakie odczuwało się w tych chwilach - sceneria dopięła resztę a gra œwiateł wprawiała w euforyczny trans - ahhh, mniam. W tej chwili utówr ten brzmi z głoœników, a w umyœle widnieje widowisko LIVE, dlatego tak się rozpisałem. Gdy wielka gitara opadała w dów, myœlałem że pęknę z wrażenia. Gdyby ktoœ dziœ powiedział - choć, pakujemy się i jedziemy na koncert, nie wiele bym się zastanawiał - pozostajš tylko łańcuchy pracy - a nie sš one cienkieUśmiech

Czekam z niecierpliwoœciš chociaż na dobrš œcieżkę dŸwiękowš - wizję będę miał długo w swojej "pamięci podręcznej".

Miło było Was poznać - nie wiem kto był kim, lecz pozdrawiam wszystkich.
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku
Torwar - Wrażenia z koncertu > No I Po Torwarze - przez gk101380 - 03.05.2008, 16:40

Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Warszawa Torwar - Spotkanie Przed i Po Koncercie MARTINEZ 30 102,838 02.05.2008, 17:52
Ostatni post: anius
  Lista Obecności Na Torwar Andrzej 60 136,081 30.04.2008, 00:53
Ostatni post: Poweer

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości