03.05.2008, 14:08
Oj ja to mialem przygode !
Po pierwsze dotarlem chyba najpozniej bo do Warszawy przyjechalem o 19.
Mialem nagrac koncert na MiniDisc ale okazalo sie ze nie wzialem mikrofonu,
nie ukrywam - bylem rozczarowany wlasna osoba
Jak to w zyciu - pech chodzi jakos tak parami > Na centralnym okazalo sie ze nie wzialem biletow na koncert.
Dotarlismy taksowka no i zaczela sie walka o szanse wejscia.
Tu bardzo mili Panstwo z ochrony skontaktowali mnie z organizatorami
( dziekuje Pani Joasi Krakowskiej > jesli dobrze zapamietalem ) i w koncu przed godz 20 udalo sie wejsc ( musialem tylko podac nr biletu i potwierdzenie zakupy z meila ) - tu podziekowania dla mojego telefonu kom
Goraco, goraco > przepychajac sie do Was zeby dostarczyc bannery
w odroznieniu od hekselmana natrafilem na brak zrozumienia
slowo przepraszam nie skutkowalo - ludzie pytali sie czemu chce isc dalej - hmm coz mozna odpowiedziec ?
czemu ???? Boze ! a i tak byly niezle luzy tylko jacys slabeusze siedzieli na ziemi i blokowali
Muzycznie faktycznie naglosnienie bylo kiepskie - takie jakies ciche, dudniaco basowe, zlane, szumiace, maloporywajace - zastanawiam sie czy ci na trybunach w ogole cos slyszeli ? a moze slyszeli i na tym przewaga vip nad plyta ?
Natomiast tak jak sie nudzilem podczas sluchania ( w sumie ladnego ) albumu tak koncert po raz kolejny udowodnil ze warto jezdzic ! Mark swietna robota !
Bannerki udalo sie dostarczyc i tu niespodzianka, na ktora uwage zwrocil Shiver po koncercie - otoz tyl banneru informujacy o zlocie wydrukowal sie od prawej do lewej - ZNAK ? tak - kto kupil ksiazeczke koncertowa zapewne zauwazyl
ze tyl okladki tez ma napisy odwrocone > szok
Dzieki za piwko po koncercie - szkoda ze nie dluzej
Dzieki tajemniczemu koledze ktory nas podwiozl na to piwko
Dzieki Malzenstwo Shiverowe - za propozycje noclegu
Dzieki LiveNation za udane wejscie
Anius bedziesz na zlocie w koncu ?
Dzieki Publicznosci za wspaniala zabawe
czekamy na pelniejsza relacje guya fletchera ?
http://www.guyfletcher.co.uk/diaries/KTGCt...e5d18e12dec0ded
Po pierwsze dotarlem chyba najpozniej bo do Warszawy przyjechalem o 19.
Mialem nagrac koncert na MiniDisc ale okazalo sie ze nie wzialem mikrofonu,
nie ukrywam - bylem rozczarowany wlasna osoba
Jak to w zyciu - pech chodzi jakos tak parami > Na centralnym okazalo sie ze nie wzialem biletow na koncert.Dotarlismy taksowka no i zaczela sie walka o szanse wejscia.
Tu bardzo mili Panstwo z ochrony skontaktowali mnie z organizatorami
( dziekuje Pani Joasi Krakowskiej > jesli dobrze zapamietalem ) i w koncu przed godz 20 udalo sie wejsc ( musialem tylko podac nr biletu i potwierdzenie zakupy z meila ) - tu podziekowania dla mojego telefonu kom

Goraco, goraco > przepychajac sie do Was zeby dostarczyc bannery
w odroznieniu od hekselmana natrafilem na brak zrozumienia
slowo przepraszam nie skutkowalo - ludzie pytali sie czemu chce isc dalej - hmm coz mozna odpowiedziec ?
czemu ???? Boze ! a i tak byly niezle luzy tylko jacys slabeusze siedzieli na ziemi i blokowaliMuzycznie faktycznie naglosnienie bylo kiepskie - takie jakies ciche, dudniaco basowe, zlane, szumiace, maloporywajace - zastanawiam sie czy ci na trybunach w ogole cos slyszeli ? a moze slyszeli i na tym przewaga vip nad plyta ?

Natomiast tak jak sie nudzilem podczas sluchania ( w sumie ladnego ) albumu tak koncert po raz kolejny udowodnil ze warto jezdzic ! Mark swietna robota !
Bannerki udalo sie dostarczyc i tu niespodzianka, na ktora uwage zwrocil Shiver po koncercie - otoz tyl banneru informujacy o zlocie wydrukowal sie od prawej do lewej - ZNAK ? tak - kto kupil ksiazeczke koncertowa zapewne zauwazyl
ze tyl okladki tez ma napisy odwrocone > szok

Dzieki za piwko po koncercie - szkoda ze nie dluzej
Dzieki tajemniczemu koledze ktory nas podwiozl na to piwko

Dzieki Malzenstwo Shiverowe - za propozycje noclegu
Dzieki LiveNation za udane wejscie
Anius bedziesz na zlocie w koncu ?

Dzieki Publicznosci za wspaniala zabawe
czekamy na pelniejsza relacje guya fletchera ?
http://www.guyfletcher.co.uk/diaries/KTGCt...e5d18e12dec0ded
I've got a right to go to work but there's no work here to be found
------------------------
szefu
------------------------
szefu

