01.06.2005, 22:34
Grześ. Dzisiaj ja otrzymałem. Wracam do wspomnień i już sobie wyobrażam ,jak to przeżyję jeszcze raz w Berlinie. A to już we wtorek. Jestem Ci krewny browarki na Zlocie. Przywiózł bym z Berlina , ale to 600 km do Krakowa, dlatego napijemy się krajowego.No to mam nockę z głowy........
We are the sultans of swing...

