12.02.2008, 14:46
Andrzeju, popieram Cię w 100 %. Twój pomysł na to by Mark poznał nas też jest wietny, ale obawiam się, że np. Autor Audycji Radiowych tyle razy powiedział: "nie" - że na "tak" nie ma co liczyć.
A na siłe nie ma co go przekonywać:
Ale niech Knopfler wyjedzie z Polski ze wiadomociš, że ma tu chyba najbardziej zwariowanych fanów na wiecie!!
I niech zatęskni.... 
Obawiam się tylko, że z żubróweczkš i żurkiem nas nie wpuszczš.
Ale przy okazji możemy zanieć mu przepis na żurek! 
Szkoda, że napisałe "żadnych autografów"..
A na siłe nie ma co go przekonywać:Cytat:to naprawdę dla mnie za Wysokie Progi choć tak jak Kuba zauważył Mark jest bardzo skromny, ale to naprawdę mogłoby mnie przerosnšć. Znam swoje mozliwoci i słaboci i wiem że tego dnia dałyby znać o sobie. Jeszcze nie terazChyba nikt nie chce mieć zestresowanego Roberta na sumieniu?? ^_^
Ale niech Knopfler wyjedzie z Polski ze wiadomociš, że ma tu chyba najbardziej zwariowanych fanów na wiecie!!
I niech zatęskni.... 
Obawiam się tylko, że z żubróweczkš i żurkiem nas nie wpuszczš.
Ale przy okazji możemy zanieć mu przepis na żurek! 
Szkoda, że napisałe "żadnych autografów"..
We talked of looking just out of town
Now it's looking like a dream shot down
I still believe that there's somewhere for us
But now it's something that we don't discuss
And you're the best thing I ever knew
Stay with me, baby, and we'll make it to
We'll make it to
Tu można kupić moją książkę
Księgarnia Wydawnictwa Radwan - Aparatka
Now it's looking like a dream shot down
I still believe that there's somewhere for us
But now it's something that we don't discuss
And you're the best thing I ever knew
Stay with me, baby, and we'll make it to
We'll make it to
Tu można kupić moją książkę

Księgarnia Wydawnictwa Radwan - Aparatka

