11.02.2008, 14:43
Oczywicie "Brothers in Arms" ale fifty-fifty z "Why worry"!!!
No i "Money for nothing"
Gdzie tu pisałem o tym jak ten pierwszy CD puszczał Kaczkowski w Trójce :-))))
Dla mnie - podwójny tyumf: od lat jako fan DS i Marka wcišż czułem się jak fan jakiego niszowego zespołu a tu: MIESIĽCE NA PIERWSZYM MIEJSCU listy Trójki!
No - w końcu - zaczynało sie aż robić niedobrze....Tym bardziej że poza tym jednym kawałkiem to raczej niewiele się mówiło o zespole.A tymczasem w mnie wszystko się rozpływało gdy słuchałem "Why worry". I tak jest do dzi!
No i ...wróciły mi "ciary" gdy słyszę solówę Marka w BiA!
No i "Money for nothing"
Gdzie tu pisałem o tym jak ten pierwszy CD puszczał Kaczkowski w Trójce :-))))
Dla mnie - podwójny tyumf: od lat jako fan DS i Marka wcišż czułem się jak fan jakiego niszowego zespołu a tu: MIESIĽCE NA PIERWSZYM MIEJSCU listy Trójki!
No - w końcu - zaczynało sie aż robić niedobrze....Tym bardziej że poza tym jednym kawałkiem to raczej niewiele się mówiło o zespole.A tymczasem w mnie wszystko się rozpływało gdy słuchałem "Why worry". I tak jest do dzi!
No i ...wróciły mi "ciary" gdy słyszę solówę Marka w BiA!
Pracuję by żyć! - nie: "żyję by pracować"

