24.01.2008, 02:23
Cytat:Originally posted by koobaa@Jan 23 2008, 05:56 PMKuba, mylę, że czasem warto być radykałem i dawać odpór "nowemu". Pewne konotacje językowo-społeczne powinny pozostać niezmienione. Moim zdaniem "kolaboracja" jest włanie takim przykładem.
Język to żywy organizm, który zmienia się na naszych oczach. Pełno w nim zapożyczeń, kalek językowych czy jakkolwiek to zwał, które być może wypaczajš oryginalne znaczenia danego słowa lecz ułatwiajš formułowanie myli poprzez nadanie innego znaczenia temu słowu. Takich przykładów jest przecież w języku polskim mnóstwo, zgadzam się, że nie zawsze potrzebnych, ale nie bšdmy aż takimi radykałami. Słowniki - słownikami. Kilka lat temu pewnie nie było tam definicji, które znajdujš się tam teraz jak choćby słowo "projekt", tak często używane obecnie jako "przedsięwzięcie" a przecież to nie jest pierwowzór jego znaczenia w języku polskim. Ja osobicie słyszałem sformułowanie 'kolaboracje muzyczne' nie raz w Polskim Radio i pomimo, że definicja słownikowa tego słowa jest inna, taki termin funkcjonuje i jest stosowany. Jak widać nie wszyscy akceptujš tego typu zmiany w żywym języku, ale tego się raczej nie powstrzyma. Proponuję bymy nie czepiali się definicji każdego słowa, które tu pada bo dyskusja schodzi wtedy za bardzo na boczny tor
.
O tym jakie sš skutki liberalnego podejcia do terminologii wiadczy choćby obecnoć w zachodnich mediach wyrażenia "polskie obozy zagłady". Przykład skrajny, ale celny. Oczywicie, zdaję sobie sprawę, że w Polsce ten temat wielu młodym ludziom "zwisa i powiewa", ale ja się na to nie godzę. Dlatego czasem kruszę kopie o - wydawałoby się, zwykłe pierdoły.
Żywy język - żywym językiem. Ale sš też pryncypia.


. Słowniki - słownikami. Kilka lat temu pewnie nie było tam definicji, które znajdujš się tam teraz jak choćby słowo "projekt", tak często używane obecnie jako "przedsięwzięcie" a przecież to nie jest pierwowzór jego znaczenia w języku polskim. Ja osobicie słyszałem sformułowanie 'kolaboracje muzyczne' nie raz w Polskim Radio i pomimo, że definicja słownikowa tego słowa jest inna, taki termin funkcjonuje i jest stosowany. Jak widać nie wszyscy akceptujš tego typu zmiany w żywym języku, ale tego się raczej nie powstrzyma. Proponuję bymy nie czepiali się definicji każdego słowa, które tu pada bo dyskusja schodzi wtedy za bardzo na boczny tor