24.06.2007, 23:14
Ftp był umieszczony przez Darka na AP w Krakowie, ale w zwišzku z kontrolš na serwerach uczelnianych został odłšczony w obawie utraty dysku. Po kontroli osoba, która się tym zajmowała poinformowała nas, że nie podłšczy już dysku, bo się boi, że bedzie miała kłopoty.
Dysk jest u mnie, wszystko co na niego wgralimy jest tam nadal. Jedyny problem jest taki, że nie mam gdzie go podłšczyć, a konkretniej nie mam jak go udostępnić. Mogę dysk przekazać komu kto ma możliwoć uruchomienia ftp.
bartek
P.S. Jeżeli kto czuje się oszukany, lub poszkodowany, proszę napisać do mnie PM. Zwrócę wpłaconš kwotę.
b.
Dysk jest u mnie, wszystko co na niego wgralimy jest tam nadal. Jedyny problem jest taki, że nie mam gdzie go podłšczyć, a konkretniej nie mam jak go udostępnić. Mogę dysk przekazać komu kto ma możliwoć uruchomienia ftp.
bartek
P.S. Jeżeli kto czuje się oszukany, lub poszkodowany, proszę napisać do mnie PM. Zwrócę wpłaconš kwotę.
b.
There is no knight I would not kill

